Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Wednesday August 12th 2020

Żeglarska opowieść

Poznańskie Wydawnictwo Kontekst opublikowało książkę pt. Z pasatem w żaglach. Przez Atlantyk do Nowego Jorku i Montrealu autorstwa łódzkiego dziennikarza, reportera, pisarza i poety, Zdzisława Szczepaniaka.

Zdzisław Szczepaniak przez prawie całe życie zawodowe związany był z „Dziennikiem Łódzkim” (pełnił m.in. funkcję kierownika działu kultury, redaktora naczelnego). Publikował też w „Głosie Porannym”, „Odgłosach”, „Wiadomościach Dnia”, „Kalejdoskopie”, „Pulsie Biznesu”, „Kulturze i Biznesie”, „Piotrkowskiej 104”, „Tyglu Kultury”, „Kronice Miasta Łodzi”. Współpracował i współpracuje z Radiem Parada, Radiem Classic. Ma w dorobku tomy reportaży, liczne opowiadania, scenariusze filmowe (m.in. do cyklu Wehikuł czasu), kilka tomików poetyckich (by wspomnieć o Podziemnych ptakach czy Na progu nadziei…), książkę Człowiek z epoki więzień (o Aleksym Rżewskim). W roku 1980 współtworzył w Łodzi dziennikarską Solidarność, w stanie wojennym internowano go. Nie tak dawno został m.in. laureatem Złotej Honorowej Odznaki Stowarzyszenia Księgarzy Polskich.

Z zamiłowania jest żeglarzem. Jako jachtowy sternik morski może poszczycić się przebytymi ponad 40 tysiącami mil morskich pod żaglami m.in. „Aldisa”, „Odkrywcy”, „Zawiszy Czarnego”, „Elbereth”, „Venatora”, „Pogorii”, „Stomila”. Tym razem czytelnicy otrzymali do rąk relację z odbytej przed laty (nie zdradzę ilu, bo dla lektury nie ma to znaczenia), liczącej 6 tysięcy 422 mile morskie podróży niespełna 14-metrowym jachtem „Polski Len” z Gdyni do Nowego Jorku (w ramach „Operacji Żagiel”) a następnie wewnętrznymi drogami wodnymi USA i Kanady, po pokonaniu wielu śluz, do Montrealu. Autor Z pasatem w żaglach płynął wówczas jako członek siedmioosobowej załogi.

Książka podzielona została na dwie części. Pierwsza dotyczy inaugurowanego w Plymouth rejsu atlantyckiego, z ważnymi przystankami na Maderze, a po przebyciu oceanicznych pustkowi – w porcie Hamilton na Bermudach oraz w Newport. Na Atlantyku żeglarze doświadczali zarówno wyniszczającego upału w czasie przymusowego bezruchu przy bezwietrznej pogodzie, gdy żyli jedynie nadzieją na powrót pasatu, jak i toczyli podczas sztormu walkę o przetrwanie, kiedy to potężne fale próbowały jacht zatopić. „Sztormowe” sekwencje tekstu wyjątkowo mocno pobudzają wyobraźnię w trakcie lektury.

Drugą część stanowi relacja z pobytu w USA i Kanadzie. Najwięcej uwagi poświęca autor Nowemu Jorkowi – niezwykłemu tyglowi, w którym warzy się wszystko, co najciekawsze i najbardziej bulwersujące na świecie. Dodać trzeba – miastu nie o każdej porze i nie w każdym miejscu bezpiecznemu dla „białasa”, szczególnie, gdy zapuści się, choćby samochodem, w dzielnice Południowy Bronx lub Harlem.

Szczepaniak, który swój reportaż okrasił wieloma zrobionymi przez siebie zdjęciami, potrafi zainteresować czytelnika każdym fragmentem opowieści, jego narracja odznacza się ekonomią słowa, a zarazem bogactwem spostrzeżeń, nierzadko także dowcipem. Warto więc Z pasatem w żaglach polecić wszystkim, a więc nie tylko tym, którzy sami żeglują i sądzą, że róża wiatrów na kompasie jest najpiękniejszą różą świata.

Previous Topic:

More from category

Wiersze broniące wartości

Łódzkie Wydawnictwo Primum Verbum opublikowało ostatnio tomik poetycki Aliny Makowskiej pt. Od(blaski) i od(cienie). [Read More]

Z poezją „do ludzi”

Rozmowa z Witoldem Smętkiewiczem, poetą i animatorem kultury Janusz Janyst: – Jaka tematyka jest dla Pana jako [Read More]

Grali dla Pawła

W pierwszą rocznicę śmierci łódzkiego poety, gitarzysty, wokalisty i kompozytora, Pawła Ciesielskiego, Fundacja [Read More]

Antologia Smoleńska II

W 10. rocznicę katastrofy polskiego samolotu rządowego pod Smoleńskiem Stowarzyszenie Solidarni 2010 wydało [Read More]

„U Srzednickiego”

Mamy w Łodzi nowy ośrodek kultury, mieszczący się w siedzibie Fundacji im. Stanisława Pomian-Srzednickiego przy [Read More]

Interesting Sites

    Insider

    Archives