Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Tuesday September 17th 2019

Recital Marka Drewnowskiego

Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia Międzynarodowa Fundacja Muzyczna im. Artura Rubinsteina zaprosiła melomanów do Muzeum Miasta Łodzi na fortepianowy recital Chopinowski Marka Drewnowskiego, z okazji 36. rocznicy śmierci patrona Fundacji.

Drewnowski to wybitny wirtuoz i pedagog, niewątpliwie najznakomitszy pianista związany z Łodzią w ostatnich latach. Zapisał na swoim koncie występy niemal we wszystkich krajach europejskich, w Ameryce (dokąd na wspólne koncerty zaprosił go niegdyś Leonard Bernstein), w Azji i Afryce. Nagrywa dla polskich i zachodnich firm fonograficznych (m.in. kolejno wszystkie utwory Chopina), zajmuje się ponadto dyrygenturą, był założycielem i kierownikiem orkiestry The Chopin Soloist. Napisał kilka scenariuszy, występował w filmie. Założył także i jest prezesem – zajmującej się edukacją muzyczną i animacją – Fundacji im. Józefa Hofmana. Okresowo prowadził klasę fortepianu w łódzkiej uczelni muzycznej, którą jednakowoż opuścił. Dlaczego? Odpowiedź daje limeryk niżej podpisanego z tomiku Limeryki dla moich znajomych, zawierającego rymowane miniaturki o 200 łodzianach: Drewnowskiego kolejna domena:/ nagrywanie całego Chopina/ Miał tu zawiści dowody/ ale że czuje się młody/ Wyjechał. Po co mu łódzka scena?

Podczas wspomnianego recitalu pianista wykonał Chopinowskie Wariacje B-dur op. 2 nt. duetu z Don Giovanniego Mozarta, Nokturn Fis-dur op. 15, pięć mazurków (e-moll, H-dur, As-dur op. 41, cis-moll op. 63 i a-moll op. 68) a także trzy walce (a-moll op. 34, cis-moll op. 64 i As-dur op. 42).

Drewnowski dysponuje niezawodną, błyskotliwą techniką palcową, którą podporządkowuje wyrazistej zawsze koncepcji interpretacyjnej. Potrafi być wzruszająco liryczny (jak np. w Nokturnie, niektórych mazurkach), ale też na wskroś dynamiczny, wyrazowo „męski” (co zademonstrował już w rozpoczynających występ, utrzymanych w stylu brillant Wariacjach). Łączy – by odwołać się do typologii Martienssena – cechy pianisty klasycznego i romantycznego. Piszący te słowa wolałby może usłyszeć zagranego na bis Menueta Paderewskiego w wersji troszkę łagodniejszej, nie zmienia to jednak faktu, że cały występ ocenić należy bardzo wysoko, i – jak można się było zorientować – z takim właśnie odcieniem wartościowania odebrała recital publiczność.

Organizator koncertu i prezes Zarządu Fundacji im. Artura Rubinsteina, Wojciech Grochowalski, poinformował na zakończenie o niektórych szczegółach związanych z planowaną na bieżący rok, kolejną, szóstą już edycją Rubinstein Festival – międzynarodowej, prestiżowej imprezy organizowanej, przypomnijmy, jednoosobowo… a to, że jednoosobowo budzi w pewnych kręgach reakcję podobną do tej, która towarzyszyła w naszym mieście sukcesom Drewnowskiego.

More from category

Lato z muzyką (ze znakami zapytania)

W kościołach coraz częściej odbywają się koncerty. Są one zróżnicowane pod względem gatunku muzyki (klasyka, [Read More]

Łódź w piosence

W czerwcu sala koncertowa Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów przy ul. Żubardzkiej była miejscem [Read More]

Łódź jest moją miłością

Z Urszulą Kowalską – poetką, publicystką, animatorką kultury, rozmawia Janusz Janyst – Ma Pani opinię [Read More]

Śpiewająca lekarka

Rozmowa z  dr Wandą RYBAK –  łódzkim  lekarzem rodzinnym i pediatrą JANUSZ JANYST – Pani doktor nie [Read More]

Pełnię posługę jako organistka

Rozmowa z Agnieszką Dobroń – organistką i klawesynistką JANUSZ JANYST: – Czy funkcję organistki, którą [Read More]

Interesting Sites

    Archives