Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Thursday January 17th 2019

Stulecie piosenką opowiedziane

Dla uczczenia stulecia odzyskania przez Polskę, po 123 latach zaborów, niepodległości, Teatr Wielki w Łodzi zaprosił na ”Bal u Naczelnika” – trzyczęściowe, ponad trzygodzinne widowisko wg pomysłu i w reżyserii Jerzego Wolniaka, stanowiące opowiedziany głównie za pomocą piosenek, ale też utworów z zakresu klasyki, przegląd najważniejszych wydarzeń w naszym kraju w ciągu minionego wieku.

Widowisko, angażujące orkiestrę, chór, balet, kilkoro solistów Teatru Wielkiego a także artystów z zewnątrz, miało kilka bardzo udanych sekwencji, poczynając od wizyty w międzywojennym kabarecie. Zostało też przez łodzian ciepło przyjęte, co nie znaczy, że nie pojawiły się żadne wątpliwości. Wedle słów Krzysztofa Marciniaka, z-cy dyrektora ds. artystycznych Teatru Wielkiego – do Balu u Naczelnika wybrane zostały piosenki będące swego rodzaju hymnami czasów, w których powstawały. Ale gdyby tak miało być rzeczywiście, powinny się zapewne znaleźć w programie takie utwory, jak Marsz I Brygady, Pałacyk Michla lub inna pieśń z Powstania Warszawskiego, Czerwone maki a także – co mocno trzeba podkreślić – Żeby Polska była Polską. Również na pewno np. Autobiografia Perfectu, czy choćby Dni, których nie znamy z repertuaru Grechuty bardziej zasługiwały na przypomnienie, niż, dajmy na to, Oj, żeby nie ta dziura w desce w wykonaniu Trubadurów (którzy jako jedyni „odtwarzali” samych siebie, bo Ja to mam szczęście i Niech żyje bal już nie Rodowicz śpiewała). Odnotować wypada, że trzy utwory, m.in. Walca Naczelnika, specjalnie na tę okazję skomponował Wojciech Trzciński – i z natury rzeczy owe utwory „hymnami czasu” być nie mogły. Autorów scenariusza – Krzysztofa Dudka i Jerzego Wolniaka wypadałoby też spytać, jaki głębszy sens związany z naszą historią miało wykonanie Waterloo Abby oraz Libertanga Piazzolli? (uwaga dla redaktora wydrukowanego programu – w tym nazwisku powinno być podwójne „l”). Z kolei celebrowany pod koniec hymn UE chyba nie za bardzo korespondował ze, stanowiącą tego wieczoru istotę sprawy, polską suwerennością.

Poważne zastrzeżenia budziło pokazanie w I akcie okresu stalinowskiego terroru jako lat nieomal sielankowych i radosnych. A czy w czasie wojny, w obozach koncentracyjnych ginęli tylko Żydzi, co mogła sugerować podłożona pod obozową scenę muzyka?

Można by zarazem kwestionować drobiazgi. Udane skądinąd kostiumy przygotowała Zuzanna Markiewicz, ale np. dlaczego tancerze wcielający się w zwykłych gości balu tańczyli mazura z Halki w jednakowych, scenicznych strojach, a niektóre dziewczyny z lat 50-tych miały już spódniczki mini?

Tak czy inaczej, na scenie „działo się”, prześwitywała jakaś koncepcja fabularna, było więc inaczej, aniżeli w zaprezentowanym ponad miesiąc wcześniej na tej samej scenie, składankowym, acz niebędącym produkcją TW, koncercie Bukiet dla Niepodległej wg scenariusza i w reżyserii Bogusława Semotiuka. Dobrze spisały się na „Balu” poszczególne zespoły TW, w tym orkiestra prowadzona przez Michała Kocimskiego a w części rozrywkowej przez Aleksandra Maliszewskiego (Maliszewski i Trzciński byli zarazem autorami aranżacji). Chór, śpiewający dwie pieśni legionowe, prolog do opery Mefistofeles i inne utwory, przygotował solidnie Maciej Salski, zaś nad kondycją baletu czuwał choreograf spektaklu, Artur Żymełka. Mniej ciekawie wypadli operowi soliści, śpiewacy, jak i zaproszeni piosenkarze, wyłączając – frapujących swymi żywiołowymi interpretacjami – Piotra Cugowskiego (Lucilla, Dziwny jest ten świat) i Michała Szpaka (Jednego serca, Jesteś bohaterem). Czy taki właśnie stan rzeczy przewidzieli realizatorzy? Na reklamach omawianego widowiska… Cugowski i Szpak zostali bowiem w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości najbardziej wyeksponowani.

Previous Topic:
Next Topic:

More from category

Werliński uhonorowany

(przyczynek do historii łódzkiej sceny operowej) Tenor Roman Werliński, były solista Teatru Wielkiego w Łodzi, [Read More]

Rok Grażyny Bacewicz

W roku 2019 przypada 110. rocznica urodzin i 50. rocznica śmierci Grażyny Bacewicz, o której mówiono niegdyś, że [Read More]

The Best of Muzyczny

Wzorem lat ubiegłych Teatr Muzyczny w Łodzi zaprosił na karnawałowy koncert inscenizowany – tym razem [Read More]

Recital Marka Drewnowskiego

Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia Międzynarodowa Fundacja Muzyczna im. Artura Rubinsteina zaprosiła melomanów [Read More]

Organowa płyta Goryszewskiego

Na rynku fonograficznym pojawiła się kolejna płyta kompaktowa z muzyką organową nagrana przez łódzkiego [Read More]

Interesting Sites

    Archives