Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Wednesday August 12th 2020

Zadanie dla wyobraźni

W mieszczącej się przy ul. Północnej sali konferencyjnej Łódzkiej Okręgowej Izby Architektów zaprezentowana została wystawa fotografii Sławomira Grabskiego pt. „Chroń swoją wyobraźnię”.

Grabski, urodzony na Bałutach, podkreśla w rozmowach swój emocjonalny związek z tą łódzką dzielnicą, w której wzrastał i rozpoczął też przygodę z aparatem fotograficznym. Ale zaprezentowane na wystawie zdjęcia zrobione zostały nie tylko na Bałutach, nie wyłącznie też (choć głównie) w Łodzi. Kilka fotogramów jest z Warszawy, z okolic Łeby a nawet z Czech. Prace pochodzą z różnych okresów. Najstarsze są czarno-białe, natomiast większość kolorowa.

Autor okazuje się bystrym obserwatorem otaczającej go rzeczywistości, nastawionym na rejestrowanie różnych jej aspektów: zarówno przyrody z uwzględnieniem różnych pór roku, starej i nowej architektury, jak i przede wszystkim człowieka w niebanalnych sytuacjach.

Punktem wyjścia dla ekspozycji stał się dość niezwykły zamysł zaprogramowania dwuetapowej percepcji. Zwiedzający zapoznają się najpierw z lapidarnymi opisami zasłoniętych jeszcze zdjęć, co jest właśnie czasem na pobudzenie wyobraźni. Mogą wówczas na przykład przeczytać: Teatralna postać ubrana w czerwony strój idzie na szczudłach ulicą Piotrkowską w Łodzi. Albo: Żyrafa spogląda w otwarte na oścież drzwi do baru na terenie Ogrodu Zoologicznego. Dopiero potem następuje skonfrontowanie obrazu wyobrażonego z odsłoniętymi już fotogramami

Wiele jest ciekawych ujęć. Wschód słońca w lesie, uliczna parada, straż miejska na koniach, chłopcy podziwiający zabytkowego mercedesa na tle pomnika Tadeusza Kościuszki, dziewczyny skaczące na bungee, słonie i inne zwierzęta w ZOO, starszy mężczyzna z gołębiami na ramieniu na Placu Dąbrowskiego. W tych fotograficznych pracach, a może jakby gdzieś „pod nimi”, doszukać się można szczypty poezji.

Sławomir Grabski powiedział mi – ludzie za dużo oglądają dziś telewizji, a ona wszystko dopowiada do końca. Często są uzależnieni od internetu, mało czytają książek, nie są skłonni zadumać się nad poetyckim tomikiem. Postanowiłem temu choć w symboliczny sposób przeciwdziałać. Tym, którzy, zgadzając sie z moją ideą, pomogli mi wystawę zorganizować, dziękuję – rodzinie, przyjaciołom, Izbie Architektów, Młodzieżowemu Domowi Kultury przy ul. Zawiszy.

Autor uzupełnił wystawę o swoistą instalację nawiązującą do historii Łodzi a także kolekcję nostalgicznych przedmiotów znalezionych na Bałutach, takich jak stary globus, blaszane pudło po landrynkach z lat 50-tych, zabytkowa bańka na mleko itp. Te przedmioty również mogły wyobraźnię zwiedzających zainspirować.

Previous Topic:
Next Topic:

More from category

Pomnik „w odstawce”

Od dwóch lat czeka na ustawienie w stosownym miejscu odlany w brązie przez Gliwickie Zakłady Urządzeń Technicznych [Read More]

„U Srzednickiego”

Mamy w Łodzi nowy ośrodek kultury, mieszczący się w siedzibie Fundacji im. Stanisława Pomian-Srzednickiego przy [Read More]

Piękno obecne

W Galerii Willa przy ul. Wólczańskiej w Łodzi można było obejrzeć wystawę pt. Studiując naturę, obejmującą [Read More]

„U Srzednickiego”

Mamy w Łodzi nowy ośrodek kultury, mieszczący się w siedzibie Fundacji im. Stanisława Pomian-Srzednickiego przy [Read More]

Biblijne grafiki ks. Furdyny

W Instytucie Europejskim w Łodzi odbyło się spotkanie z księdzem Tadeuszem Furdyną, połączone z promocją [Read More]

Interesting Sites

    Insider

    Archives