Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Tuesday September 17th 2019

III Zlot Poetów

W łódzkim Zespole Szkół Ogólnokształcących Nr 7 przy ul. Minerskiej (w gmachu i na terenie przyszkolnym) odbywał się 29. i 30. lipca br. III Zlot Poetów, na który przybyło około sześćdziesięciorga autorów. Reprezentowali różne profesje, do najliczniejszych należała grupa  zajmujących się czynnie poezją nauczycieli, by wymienić na przykład Danutę Dachterę z Piątku, Adriannę Jarosz z Opola, Monikę Mitrowską z Kielc, Marzenę Nowakowską z Bydgoszczy, Jadwigę Tomalkiewicz z Wieruszowa, Joannę Wicherkiewicz z Uniejowa, Jana Szałowskiego z Łodzi.

Impreza od początku, czyli od 2015 roku, organizowana jest pod patronatem Łódzkiego Oddziału Związku Literatów Polskich przez prezesa Oddziału, Małgorzatę Skwarek-Gałęską. Warto wspomnieć, że w pierwotnym założeniu, a więc w fazie projektu, doroczny Zlot miał swym zasięgiem obejmować województwo łódzkie, jednak szybko okazało się, że zainteresowanych imprezą nie brakuje nawet w odległych zakątkach Polski.

W tym roku, przy pięknej pogodzie, twórcy różnych form poetyckich czytali – tak jak i w latach poprzednich – swoje nowe utwory (nierzadko z tomików pachnących jeszcze farbą drukarską), ale wykonywali je też jako poezję śpiewaną z akompaniamentem instrumentalnym. Podobał się  m.in. śpiewający i grający na gitarze łodzianin Ryszard Krauze.

Literaturoznawca i pedagog, dr Hanna Prosnak poprowadziła warsztaty poetyckie, w trakcie których przekazywano sobie indywidualne doświadczenia związane z pisaniem wierszy oraz dyskutowano o problemie komunikatywności (a, niestety, nierzadko jej braku) poezji współczesnej.

Było kilkanaście „poetyckich pojedynków” i turniej jednego wiersza związany tematycznie z Łodzią pt. „Łódzkie impresje”. Wzięły w nim udział 43 osoby. Jury pod przewodnictwem Joanny Rzodkiewicz przyznało Grand Prix Małgorzacie Hrycaj za „Imperatorów” (…jeżeli tu przybędziesz wstrzymasz oddech zapatrzony w relikwie historii). Medal złoty otrzymała Joanna Słodyczka za „Tkaninę z menorą” (nie wszystko można zrekonstruować/ pustka w miejscu płomieni świec), srebrny – Ada Jarosz za „Album” (dziwisz się że tacy młodzi?/ to godziny beztroski i szczęścia), brązowy – Markat Nowacka za „Dzieci z Mielczarskiego” (nie pij mamo/ dobre oczy dozorcy/ na obiad mieliśmy herbatę). Wyróżnieniami uhonorowano Iwonę Owsianą: dwudziesty pierwszy wiek oczyścił powietrze/ woalką jedwabiów okryte wspomnienia („Fabryczna refleksja”), Irenę Tetlak: przejść się Piotrkowską/ i zachłysnąć historią/ kultur wielu („Łódź fabryczna Łódź liryczna”), Joannę Wicherkiewicz : krosna dawno ucichły/ a życie snuje nić pajęczą(„Manufaktura”) i Wojciecha Hübnera: Mamy już swoje ziemie obiecane/ i kwiaty polskie („Dobranoc”).

Z pozostałych, związanych ze Zlotem inicjatyw wymienić można warsztaty fotograficzne – porad wszystkim zainteresowanym udzielał Andrzej Makuch – a także prowadzoną przez Kazimierę Kowalską lekcję malowania… kawą. Atrakcyjnym momentem integrującym twórców stało się, wieczorem pierwszego dnia, ognisko połączone z pieczeniem kiełbasek. Rozmowy wychodziły wówczas często poza krąg spraw ideowych i warsztatowych i miały bardziej prywatny charakter. Natomiast przed końcem imprezy poeci wymieniali się tomikami i adresami. Zamiejscowi udali się potem na spacer po Łodzi (który, być może, stanowić będzie inspirację do napisania kolejnych utworów poświęconych miastu Tuwima).

Ogólnie biorąc – niezadowolonych z udziału w Zlocie nie było, wręcz przeciwnie, wszyscy i tym razem uznali zgrupowanie za niezmiernie udane. Za znakomitą pamiątkę z imprezy uznać należy przygotowany przez organizatorów almanach zawierający wiersze uczestników spotkania.

More from category

Pamięć o historii

Po raz kolejny zorganizowane zostały w Jeżowie uroczyste obchody rocznicowe związane z bitwą rozegraną nieopodal [Read More]

Panie z bojowego szlaku

Na rynku czytelniczym pojawiła się, wydana nakładem warszawskiej oficyny Zona Zero, książka Agnieszki [Read More]

Łódź w piosence

W czerwcu sala koncertowa Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów przy ul. Żubardzkiej była miejscem [Read More]

Łódź jest moją miłością

Z Urszulą Kowalską – poetką, publicystką, animatorką kultury, rozmawia Janusz Janyst – Ma Pani opinię [Read More]

Pełnię posługę jako organistka

Rozmowa z Agnieszką Dobroń – organistką i klawesynistką JANUSZ JANYST: – Czy funkcję organistki, którą [Read More]

Interesting Sites

    Archives