Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Monday December 18th 2017

Cześć Marysiu

Zbliża się sezon urlopowy, co dla czytelników książek (w Polsce wciąż jeszcze tacy są) oznaczać może sięgniecie po lektury relaksacyjne. I w tym kontekście polecić warto niedługą powieść sensacyjną Marii Michalskiej Cześć Braciszku, opublikowaną niedawno przez Warszawską Grupę Wydawniczą.

O literaturze popularnej Umberto Eco pisał, że jej atrybutem jest rozrywkowość. W odniesieniu do kryminału podkreślał funkcję psychologicznego odprężenia i intelektualnego wypoczynku. Trudno  takich cech odmówić Cześć Braciszku.

Główny bohater, prof. Michał Zaborowski, pracuje nad zastosowaniem w medycynie grafenu. Celem ma być stworzenie wszczepianej do mózgu, sztucznej pamięci, co byłoby nieocenione dla dotkniętych chorobą Alzheimera. I gdy projekt wydaje się bliski sukcesu, ktoś nagle usiłuje naukowca zabić, mało tego, on sam zostaje wkrótce posądzony o zbrodnię. Konieczna staje się ucieczka za granicę…

Rozwijająca się w szybkim tempie akcja komplikuje się coraz bardziej, autorka wymaga więc od czytelnika koncentracji na szczegółach, w tym przytomnego rejestrowania w świadomości nazwisk pojawiających się, nowych postaci. Wszelako czyta się tę opowieść naprawdę dobrze dzięki wartkości logicznie prowadzonej narracji, płynnym dialogom i – ogólnie – walorom języka. Nie brak w tekście celnych spostrzeżeń dotyczących współczesnych realiów, zaś łodzianie chyba z przyjemnością odnotują kilka łódzkich akcentów.

I teraz trzeba kilka słów poświęcić autorce, gdyż mamy tu do czynienia z bynajmniej nie jakąś „standardową” sytuacją. Maria Michalska (urodzona w roku 2000) – córka łódzkich lekarzy, napisała rzeczoną powieść… przed piętnastym rokiem życia jako uczennica gimnazjum! Obecnie jest licealistką. Ma w dorobku wiersze, niektóre były nagradzane. Znając perfekcyjnie język angielski przygotowała właśnie do druku w formie książkowej tłumaczenia tekstów piosenek Beatlesów, bowiem dorobek tego legendarnego zespołu ją fascynuje. Maria, a może raczej Marysia, interesuje się zresztą muzyką w sposób kreatywny. Dobrze gra na fortepianie i ma za sobą próby kompozytorskie. Również śpiewa, akompaniując sobie na gitarze (uwzględnia m.in. repertuar rosyjskojęzyczny, bo i rosyjskim włada biegle).  Jednak jej główną pasję stanowi psychologia i tej nauce pragnie się poświęcić. Czy stworzy kolejną powieść? Czas pokaże. Osobiście namawiałbym…

More from category

Koncerty ku czci

W Łodzi odbyło się ostatnio kilka koncertów patriotycznych, dedykowanych ważnym postaciom historycznym. Brali w [Read More]

Myślę, że moim powołaniem jest psychologia

Rozmowa z Marią Michalską – szesnastoletnią łodzianką, autorką powieści Cześć Braciszku wydanej przez [Read More]

III Zlot Poetów

W łódzkim Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 7 przy ul. Minerskiej (w gmachu i na terenie przyszkolnym) [Read More]

O służbach specjalnych III RP

 Wojciech Sumliński, znany (i swego czasu najbardziej w Polsce inwigilowany) dziennikarz śledczy, opublikował w tym [Read More]

„Baśnialooki” ciepłem emanujące

Nakładem oficyny Piktor Szlaski i Sobczak wydany został kolejny tomik łódzkiego poety, bibliotekarza i animatora [Read More]

Interesting Sites

    Archives