Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Monday October 23rd 2017

Księżna i rekrut

Teatr Muzyczny w Łodzi przygotował na początek sezonu 2016/17 – jeszcze w ramach obchodów 70-lecia placówki – premierę operetki Jacquesa Offenbacha Wielka księżna Gerolstein. Dzieło to po raz pierwszy pokazane zostało w naszym kraju w wersji oryginalnej (libretto przetłumaczył Andrzej Ozga). Dawniej, ze względu na „niewygodne” aluzje polityczne, grane było w adaptacjach, bo tylko na to pozwalała cenzura.

Trzeba przypomnieć, ze w ostatnich latach repertuarowe preferencje teatru przy ul. Północnej dotyczyły musicalu – miłośnicy operetki klasycznej nie mieli specjalnej okazji do zadowolenia, jeśli nie brać pod uwagę Wesołej wdówki oraz Krainy uśmiechu Lehara, znajdujących się nadal w repertuarze. Z tym większym zapewne zainteresowaniem odnieśli się do najnowszej propozycji scenicznej.
Offenbachowska operetka opowiada o ognistym uczuciu księżnej von Gerolstein do rekruta Fryca, mającego skądinąd swoją narzeczoną – wieśniaczkę Wandę. „Argumentem” w zalotach arystokratki staje się błyskawiczne awansowanie szeregowca w hierarchii wojskowej, aż do stopnia generała. Ktoś mógłby powiedzieć, że cała ta historia, będąca poniekąd odwróceniem schematu Kopciuszka (i to nie tylko w jednym aspekcie, bowiem po awansie następuje degradacja) stanowi przykład tego, co Gombrowicz określał jako typowo operetkowy „boski idiotyzm”. Tak czy inaczej treść należy potraktować z dużym przymrużeniem oka, zwracając ewentualnie uwagę na to, co może w jakiś sposób odnosić się do czasów współczesnych. Elementów ”boskości” natomiast wypadałoby doszukiwać się w muzyce – melodyjnej, zawierającej m.in. rytm kankana.
Nad stroną muzyczną realizacji czuwała młoda, utalentowana dyrygentka Elżbieta Tomala-Nocuń, dbająca o precyzję gry orkiestry i właściwy charakter, w tym odpowiednie tempa, utrzymanej w dużym stopniu w tanecznych rytmach, dźwiękowej narracji. Zresztą i chór, przygotowany przez Romana Paniutę, śpiewał całkiem dobrze.
Piszący te słowa oglądał spektakl popremierowy (4. grudnia), skrócony w stosunku do pierwotnej wersji pokazanej w październiku i dzięki temu, jak zapewniano, lepszy dramaturgicznie. Mimo to od reżysera, Piotra Bikonta, wciąż można by oczekiwać więcej, jeśli chodzi o pokierowanie postaciami i, być może, bardziej konsekwentne pójście w stronę groteski. Do choreografki, Doroty Jawor-Przybyszewskiej, mam pretensję, że za mało eksponowała balet a w I akcie nie wydobyła ładunku humoru, jaki potencjalnie tkwi w zgrupowaniu żołnierskim. Wyobrażam sobie, że perfekcyjnie zaplanowana i zrealizowana (zamiast ruchów, niestety, trochę nieskoordynowanych), komiczna musztra stworzyłaby sposobność do szczerego śmiechu.
Kreująca tytułową rolę Małgorzata Długosz podobała się zarówno, jeśli chodzi o śpiew, jak i aktorstwo. Przyjemnym w barwie tenorem obdarzony jest Karol Lizak (Fryc). Zapewne ten początkujący na łódzkiej scenie solista będzie w przyszłości bardziej wyraziście budować powierzoną mu postać. Wyróżniał się pod względem vis comica Paweł Erdman jako Generał Bum. Dobrze wypadli też m.in. Joanna Jakubas (Wanda) i Szymon Jędruch (Książę Paul).
Ciekawe w kolorystyce i fasonach okazały się fantazyjne kostiumy Zuzanny Markiewicz. Dekoracje Grzegorza Małeckiego – udane w niejednym pomyśle, najsłabsze były w akcie I, w którym pół sceny zajmowała ograniczająca ruch kanciasta góra z dykty z… otwieraną klapką (?).
Wielka księżna Gerolstein nie pretenduje do dostarczenia widzom szczególnie głębokich przeżyć teatralnych, ale na pewno daje niezłą okazję do wyrelaksowania się.

Previous Topic:

More from category

Myślę, że moim powołaniem jest psychologia

Rozmowa z Marią Michalską – szesnastoletnią łodzianką, autorką powieści Cześć Braciszku wydanej przez [Read More]

Koncert w Poddębicach

W kościele p.w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Poddębicach odbył się interesujący – nie pierwszy już [Read More]

Historyczne organy na płycie

Ukazała się interesująca płyta z muzyką organową, będąca cegiełką przeznaczoną na zakończenie rekonstrukcji [Read More]

III Zlot Poetów

W łódzkim Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 7 przy ul. Minerskiej (w gmachu i na terenie przyszkolnym) [Read More]

Koncert wśród lilii

W uniejowskiej kolegiacie odbył się koncert poetycki pt. Uniejów i jego święci z udziałem m.in. łódzkiego poety [Read More]

Interesting Sites

    Archives