Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Monday September 23rd 2019

Szukanie prawdy w sobie

Stowarzyszenie Literackie im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego wydało ostatnio „Przemiany” – tomik wierszy Bogusława Bujały, łódzkiego poety związanego z tymże stowarzyszeniem, założonym w 1990 roku z inicjatywy Joanny Ślósarskiej w celu promowania młodych twórców.

Bogusław Bujała nie był do tej pory poetą zbytnio eksponowanym w prasie, choć opublikował już wcześniej kilka tomików (Nieodpowiedzialnych i postronnych, Sznurowadła i nożyczki, Krystynę oraz nominowaną do nagrody Silesiusa Magdę). O sobie mówi, że na ukształtowanie się jego osobowości istotny wpływ w równym stopniu miała przepełniona miłością atmosfera domu rodzinnego, co rozmaite, okazjonalnie wykonywane zawody (od pomocnika murarza, pielęgniarza psychiatrycznego po tłumacza z języka migowego czy też pilota wycieczek zagranicznych).

Zbiorek Przemiany zawiera 45 utworów poetyckich utrzymanych w konwencji wiersza wolnego. Są te utwory zróżnicowane formalnie, w kilku wypadkach grawitują w stronę prozy poetyckiej i dotykają różnych aspektów kondycji ludzkiej. Autor, zawieszony między przeszłością – bardzo dla niego ważną (bo też ona żywi) – a czasem przyszłym i jeszcze bardziej przyszłym (który nasuwa także pytanie ostateczne o to, jak będzie w tej mokrej ziemi), wplata w ogólną narrację wątki autobiograficzne sięgające nawet czasów szkolnych. Poezja ma więc charakter na wskroś osobisty, ale odnaleźć w niej też można nawiązania do istotnych dla kultury postaci (Zbigniew Herbert) i wydarzeń historycznych, w szczególności okresu Solidarności, gdy prawda i kłamstwo stały się wyraziste jak nigdy. Bujała wie, co to stan samotności, pisze o docieraniu do dna duszy. Potrafi tym bardziej docenić momenty szczęścia, które przez chwilę wydobywa nas z ciemności. Domem i ocaleniem może być kobieta, liczą się przyjaźnie. Gdy większość rzeczy jest pozorna prawdy szuka się w sobie. Na życie składa się również flirt z przyrodą, banalne z pozoru zajęcia w ogrodzie, cennym doświadczeniem staje się ratowanie od śmierci młodziutkiego jeża. Zaś ze słońcem wlewa się w nas wdzięczność i pokora – uczucia fundamentalne, religijne.

Lektura starannie skądinąd wydanego tomiku wymaga od czytelnika skupienia i spokojnego namysłu sprzyjającego współtworzeniu znaczeń. Bujała nie posługuje się stereotypowymi strukturami pojęciowymi, nie odwołuje się do ogranej symboliki i jakichś wytartych skojarzeń. Daleki od deklaratywności, w subtelny sposób sugeruje głębsze niejednokrotnie sensy.

More from category

Panie z bojowego szlaku

Na rynku czytelniczym pojawiła się, wydana nakładem warszawskiej oficyny Zona Zero, książka Agnieszki [Read More]

Łódź jest moją miłością

Z Urszulą Kowalską – poetką, publicystką, animatorką kultury, rozmawia Janusz Janyst – Ma Pani opinię [Read More]

Słynne ucieczki Polaków

Łódzka Księgarnia Wojskowa im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” systematycznie – na ogół dwa razy w [Read More]

O sytuacji w Kościele katolickim

W warszawskim Wydawnictwie św. Tomasza z Akwinu ukazała się książka abp. Jana Pawła Lengi pt. Przerywam zmowę [Read More]

Werliński uhonorowany

(przyczynek do historii łódzkiej sceny operowej) Tenor Roman Werliński, były solista Teatru Wielkiego w Łodzi, [Read More]

Interesting Sites

    Archives