Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Wednesday November 21st 2018

Limeryk dla Olgi Maroszek

po jej występach w Teatrze Wielkim w Łodzi – w Strasznym dworze Moniuszki, Trubadurze Verdiego i Holendrze tułaczu Wagnera

 

Niejedna ma w głosie „groszek” *

Ale nie Olga Maroszek

Niezwykły jej alt

Fortunę jest wart

A nie jakieś marne grosze

 

* ”groszkiem” nazywają muzycy wadliwą emisję głosu, polegającą na zbyt gęstej wibracji

More from category

Niżyński na DVD

Fundacja Kamila Maćkowiaka przygotowała dla teatromanów nie lada gratkę. Monodram Niżyński, uważany przez [Read More]

Angela Gheorghiu w Łodzi

Na scenie łódzkiego Teatru Wielkiego, w nadzwyczajnym koncercie wieńczącym obchody 50-lecia  placówki, [Read More]

W kręgu filmowego dokumentu

Nikt nie ma dziś wątpliwości co do tego, jak ważnym fenomenem kulturowym jest film dokumentalny. A jego specyfika [Read More]

Życie seksualne lemingów czyli „ostry” Ziemkiewicz

W zeszłym roku, nakładem lubelskiej Fabryki Słów, wydany został kolejny zbiór felietonów politycznych Rafała [Read More]

Słowo i muzyka u Jezuitów

Już po raz siódmy odbył się w Łodzi Międzynarodowy Festiwal „Słowo i muzyka u Jezuitów”, zorganizowany [Read More]

Interesting Sites

    Archives