Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Saturday February 23rd 2019

Limeryk dla Olgi Maroszek

po jej występach w Teatrze Wielkim w Łodzi – w Strasznym dworze Moniuszki, Trubadurze Verdiego i Holendrze tułaczu Wagnera

 

Niejedna ma w głosie „groszek” *

Ale nie Olga Maroszek

Niezwykły jej alt

Fortunę jest wart

A nie jakieś marne grosze

 

* ”groszkiem” nazywają muzycy wadliwą emisję głosu, polegającą na zbyt gęstej wibracji

More from category

Koncert jazzowej kameralistyki

W wypełnionej po brzegi sali koncertowej Filharmonii Łódzkiej wystąpił Atom String Quartet – znakomity [Read More]

Oleje Biernackiego

W łódzkiej Galerii Re:Medium przy ul. Piotrkowskiej 113 można było oglądać wystawę najnowszych obrazów Andrzeja [Read More]

O sytuacji w Kościele katolickim

W warszawskim Wydawnictwie św. Tomasza z Akwinu ukazała się książka abp. Jana Pawła Lengi pt. Przerywam zmowę [Read More]

Werliński uhonorowany

(przyczynek do historii łódzkiej sceny operowej) Tenor Roman Werliński, były solista Teatru Wielkiego w Łodzi, [Read More]

„Sztuka naiwna” w Willi

W Galerii Willa przy ul. Wólczańskiej eksponowana jest wystawa „sztuki naiwnej” – a ściśle malarstwa ze [Read More]

Interesting Sites

    Archives