Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Tuesday September 19th 2017

O Polsce – myśli nie najweselsze

Archidiecezjalne Wydawnictwo Łódzkie opublikowało książkę zawierająca materiały z VIII Ogólnopolskiej Konferencji z cyklu „Dziennikarz między prawdą a kłamstwem”, która odbyła się w październiku ub.r. w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi.

Organizator cyklu – Oddział Łódzki Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy – nadał tym razem konferencji tytuł Quo vadis Polonia – dokąd idziesz Polsko? Dwie trzecie książki zajmują teksty wygłoszonych wykładów oraz zgłoszonych przed sesją wystąpień.

Dr Przemysław Dakowicz podkreśla, że jako zbiorowość utraciliśmy pewne konstytutywne składniki naszej tożsamości, gdyż w czasach PRL podmieniono nam pamięć. Komuniści zaprogramowali zbiorową amnezję – coś wycięli, coś dodali, zmienili kontekst, po czym przez 45 lat, a nawet nieco dłużej, wtłaczali tę nową układankę do głów. W epoce pookrągłostołowej ktoś natomiast zadbał, aby zabrakło politycznej woli do usunięcia wraz z korzeniami kłamstwa szerzącego się wcześniej. Po kilkuletniej hibernacji znów pojawił się język dawnej propagandy i komunistycznego kłamstwa. Z tym, że kolporterzy tamtej wizji dziejów znaleźli sobie nowego protektora. Okazała się nim mitologizowana Europa. Teraz ideologiczni sofiści, dysponujący większością środków przekazu, usiłują wszystkich zakrzyczeć. Całe szczęście, że powstały stosunkowo mocne, konserwatywne media. Wszakże w środowiskach konserwatywnych wciąż niedoceniana jest formująca rola kultury, szczególnie arcydzieł najlepiej definiujących polskość, uczących odkłamanej historii. Taką właśnie kulturę należy wspierać m.in. poprzez odpowiednią strategię promocyjną, edukacyjną – jeśli trzeba, z pominięciem oficjalnych struktur państwowych.

Prof. Michał Seweryński nie neguje, że Polska jest w założeniu demokratycznym państwem prawnym, co wynika z ustroju uregulowanego w konstytucji. Jednakże zauważa, iż w funkcjonowaniu państwa występują odstępstwa od zasad tego ustroju, które osłabiają spoistość samego państwa, perspektywy jego rozwoju, ochronę wolności i praw obywateli. Do przyczyn zagrożeń należy kurczenie się zakresu suwerenności państwa, gdyż prawo unijne ma pierwszeństwo przed prawem krajowym. Są przykłady instrumentalnego wykorzystywania demokratycznej reguły większości, prowadzącego nieraz do podporządkowania prawa interesom biurokratycznym, oligarchicznym a nawet mafijnym. Z oddzielenia prawa od moralności i prawa naturalnego wynika relatywizm aksjologiczny. Natomiast ograniczanie wolności słowa i dominacja mediów służebnych wobec władzy staje się źródłem niewydolności kontroli władz – instytucjonalnej i społecznej.

Zdaniem ks. prof. Pawła Bortkiewicza, niektóre ogłaszane w Polsce inicjatywy ustawodawcze, edukacyjne, polityczne budzą co najmniej zaniepokojenie. Proponuje się walkę z przemocą wobec kobiet poprzez kwestionowanie ich naturalnych ról społecznych, które stygmatyzowane są mianem „stereotypów płciowych”, oraz poprzez promocję treści rozmywających tożsamość kobiecości i męskości. Inicjatywom na rzecz legalizacji związków homoseksualnych towarzyszą demagogiczne kampanie medialne usiłujące przekonać o korzyściach dla dzieci wychowywanych w takich związkach. Mnożą się żądania bezkarnej aborcji, darmowej reprodukcji in vitro. Rodzicom usiłuje się odebrać niezbywalne prawo wychowywania swoich dzieci do miłości i wprowadzić seksedukację pod nadzorem pastwa. Wedle ogłoszonych norm dzieci powinny być poddane edukacji seksualnej już przed 4. rokiem życia, między rokiem 9. a 12. mają poznać antykoncepcję itd. Feministki z kolei postulują „uwolnienie kobiet od tyranii rodzenia dzieci”, a życie rodzinne przedstawiają jako coś poniżającego, odbierającego szczęście. Polski rząd otwarcie zdąża do gender mainstreaming, co grozi destrukcją człowieka i rodziny.

Prof. Józefina Hrynkiewicz przypomina, że w Polsce w krótkim czasie zlikwidowano ok. 5 mln miejsc pracy. Powstała ogromna „podklasa” ludzi bez stałego zatrudnienia, wykluczonych z ubezpieczenia społecznego, stale zagrożonych skrajnym ubóstwem i niepewnością jutra. Jest też wielka rzesza pracujących, którym dochód nie wystarcza na zaspokojenie potrzeb. Z tym idzie w parze systemowa likwidacja rozwiązań chroniących przed ubóstwem w razie niezdolności, z różnych powodów, do pracy. Poddane mechanizmom rynkowym instytucje, których celem było gwarantowanie bezpieczeństwa zdrowotnego i socjalnego obywateli, porzuciły przypisane im cele, skupiając się na osiąganiu zysków finansowych. Obecna sytuacja w naszym kraju narzuca skojarzenia ze stanem znanym z przełomu wieków XVIII i XIX, gdy narastające, nierozwiązane problemy społeczne zagrażały gospodarce i ładowi społecznemu. Głęboka „dysocjacja wartości moralnych i ekonomicznych” w sferze pracy i zatrudnienia ma swoje źródło w ograniczonej i nieodpowiedzialnej za pracę roli państwa. A bez ładu w tej dziedzinie, opartego na wartościach dobra wspólnego, nie będzie ładu społecznego, ekonomicznego, politycznego.

Temat obronności kraju podejmuje prof. Romuald Szeremietiew. Siły zbrojne nadal pozostają instrumentem polityki bezpieczeństwa, nie można ich zastąpić innym środkiem. Aby zapewnić krajowi bezpieczny i trwały rozwój, konieczne jest stosowanie starej rzymskiej zasady: jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny. Pamiętać też trzeba o zmienności (zawodności) polityki sojuszników. W III RP dezawuowano sens przygotowań obronnych. Zlikwidowano związki taktyczne i garnizony na „ścianie wschodniej”, zdewastowano infrastrukturę wojskową – koszary, lotniska, rozwiązano dobrze zorganizowane i sprawne wojska, np. desantu morskiego, saperów. Siły zbrojne zostały zminiaturyzowane do ok. 100 tys. żołnierzy. Jeśli się inwestuje, to w drogie środki ofensywne (samoloty), zamiast w potrzebniejsze i tysiąckrotnie tańsze rakiety. Wciąż niezrealizowane są postulaty utworzenia systemu obrony terytorialnej, co należałoby dokonać w trybie pilnym, mimo że katastrofalny jest stan wyszkolenia wojskowego młodzieży. Obronę militarną Polski sprowadza się do koncepcji małej armii zawodowej. Wszystko to osłabia znaczenie Polski jako państwa członkowskiego NATO, gdzie zdolności obronne każdego z państw są podstawą funkcjonowania całego sojuszu. Stanowi to jednocześnie prostą drogę do utraty niepodległości. Zagadnienie obronności kraju wymaga więc szybkiego uregulowania i uwolnienia tej sfery od walki politycznej.

Wiele uwag krytycznych obecnych jest w tekście red. Władysława Korowajczyka. Propagandyści III RP wciąż podkreślają, jak znaczącą, historyczną cezurą był dla naszego kraju rok 1989. Tymczasem, szczególnie w ostatnich latach, za rządów PO, postępuje destrukcja Państwa Polskiego, notabene bez tarczy rakietowej prawie bezbronnego. Afera korupcyjna goni aferę, a prokuratura i sądownictwo jakoś nie mogą znaleźć i osądzić winnych. Dług publiczny osiągnął niewyobrażalną kwotę prawie biliona złotych. Zlikwidowane zostały polskie stocznie, nie mamy prawie przemysłu przetwórczego, brak nam właściwie jakiejkolwiek gałęzi przemysłu, który mógłby być naszą wizytówką. Utraciliśmy znaczną część suwerenności a dekompozycji państwa towarzyszy depolonizacja oraz ateizacja. Wiele do życzenia pozostawia poziom prezentacji kulturalnych – plastycznych, teatralnych, filmowych. Wzmaga się atak na podstawową komórkę społeczną, jaką jest rodzina. Choć obecne czasy przypominają stan państwa z XVIII stulecia, szerzy się, jak za Gierka, propaganda sukcesu.

W drugiej części książki znalazły się głosy z panelu, w którym uczestniczyło siedmioro zaproszonych dziennikarzy, oraz ogólnej dyskusji. Według oceny red. Bronisława Wildsteina, problemem Polaków jest mikromania – kompleks niższości wyrastający z czasów komunistycznych a podsycany teraz permanentnie przez dominujące ośrodki stosujące „pedagogikę wstydu” – po to, abyśmy odcięli się od naszej tożsamości. A przecież Zachód, na który kiedyś patrzyliśmy jako na wzór normalności, dziś jest już inny, jest światem stagnacji i rozkładu. Rewolucję kontrkulturową narzuciły Europie mniejszości. My, zapewne, będziemy usiłowali płynąć pod prąd.

Red. Wanda Zwinogrodzka zastanawia się nad przyczynami upadku ducha u wielu rodaków, red. Tomasz Bieszczad nad pojawiającym się nierzadko poczuciem daremności. Red. Jacek Karnowski skupia się na zjawisku mentalnej ucieczki od polskości a red. Piotr Semka m.in. na manipulacji medialnej. Interesujących diagnoz, spostrzeżeń i uwag w książce nie brakuje, skłaniają one do głębszej refleksji nad stanem naszego państwa i jego przyszłością. Warto, niewątpliwie, wszystkie teksty uważnie przeczytać, nie zwracając uwagi na to, że pod względem adiustacyjnym nie zostały one przygotowane do druku perfekcyjnie. Za swego rodzaju optymistyczną puentę całej książki można potraktować stwierdzenie prezesa KSD, red. Marcina Maruszaka: fundament, na którym odbudujemy Rzeczpospolitą, mogą stanowić katolickie wartości i katolicka nauka społeczna.

Książkę kończą zamykające i podsumowujące konferencję wypowiedzi przewodniczącego OŁKSD, red. Zygmunta Chabowskiego oraz pomysłodawcy i patrona duchowego dorocznych spotkań dziennikarskich, biskupa Adama Lepy.

More from category

III Zlot Poetów

W łódzkim Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 7 przy ul. Minerskiej (w gmachu i na terenie przyszkolnym) [Read More]

Po X konferencji KSD

Archidiecezjalne Wydawnictwo Łódzkie opublikowało książkę zawierającą materiały z X Ogólnopolskiej [Read More]

Lektura dla rodziny

Święta Bożego Narodzenia stały się kanwą niejednego utworu literackiego. Któż z nas nie czytał np. Opowieści [Read More]

Polskie kolędowanie

Kolędowanie to ważny atrybut kulturowy Okresu Bożonarodzeniowego. Dobrze, że w Polsce tradycja wykonywania kolęd [Read More]

W kręgu filmowego dokumentu

Nikt nie ma dziś wątpliwości co do tego, jak ważnym fenomenem kulturowym jest film dokumentalny. A jego specyfika [Read More]

Interesting Sites

    Archives