Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Saturday December 15th 2018

Poetyckie impresje i sensy

W sali konferencyjnej Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego odbyło się spotkanie z Magdaleną Nowakowską-Sieroszewską. Okazję stanowiły 90. urodziny poetki oraz promocja nowego jej tomiku „…ale miłość właśnie”.

Bohaterka wieczoru jest postacią barwną. Maturę uzyskała podczas okupacji na tajnych kompletach w Warszawie, gdzie była też zaangażowana w ruch oporu (odznaczono ją Krzyżem Armii Krajowej). Po wojnie ukończyła w Łodzi Szkołę Baletową – nauce towarzyszył udział w spektaklach Teatru Muzycznego „Lutnia”. Odbyła następnie studia aktorskie. Jako aktorka występowała w teatrach dramatycznych Wrocławia, Rzeszowa i Łodzi. Natomiast swoje wiersze publikowała najpierw w periodykach (m.in. łódzkich „Odgłosach”, bydgoskim „Akancie”, toruńskim „Przeglądzie Artrystyczno-Literackim”), później w tomikach poetyckich. Przetłumaczyła dwie sztuki teatralne – z języka francuskiego i angielskiego. Obecnie pracuje nad książką prozatorską.

Podczas spotkania, prowadzonego przez dr. Henryka Pustkowskiego a okraszonego dyskretnie muzyką (od baroku po impresjonizm) przez dwie utalentowane instrumentalistki – pianistkę Małgorzatę Jabłońską i saksofonistkę Julię Mielczarek, Solenizantka czytała wiersze składające się na …ale miłość właśnie.

To czwarty tomik Magdaleny Nowakowskiej-Sieroszewskiej. Wydany został przez krakowskie Signo. Zawiera prawie 50 utworów, zróżnicowanych pod względem rozmiarów (wiersze pisane w konwencji „wolnej” mają od kilku do kilkudziesięciu wersów), ale i gatunku, gdyż do tomiku włączone też zostały cztery minifelietoniki, grawitujące w stronę prozy poetyckiej.

Poetka podzieliła całość na trzy cykle. W Fiołkach i różach pomieściła lirykę najbardziej osobistą, mówiącą o potrzebie miłości, bliskości, czułości w sytuacji, gdy samotność nadchodzi utykając z wiekiem pod rękę, gdy po trochu tracimy pamięć, siły i urodę a bliskich osób już nie ma (odejść tak nagle to nie fair). Ze zbędną krzątaniną, cechującą w dużej mierze zwaną życiem komedię, związane są popełniane przez nas błędy, które rodzą tęsknotę, by rozpocząć raz jeszcze. Ale… trawą porośniemy, koniczyną zielskiem. A co zostanie? Buty zostaną.

W Impresjach pojawiają się refleksje etyczne. Jest pytanie o obyczaje naszych praojców, jest wiersz poświęcony Janowi Pawłowi II z konstatacją, że wszyscy go czczą, a naśladują z rzadka niektórzy. Są odniesienia do zbrodni czasu wojny, za które ludzie szlachetni nie muszą przepraszać. Wątpliwość czytelnika może tylko budzić relatywizacja: agresja czy obrona – zależy od strony, z której się spoziera. Na szczęście historia nie wojnami stoi, liczą się dokonania ludzi mądrych i dobrych. Tyle, że głupiec ma siłę przebicia, czemu mądry siada w cieniu?

Trzeci cykl, Sensy, przynosi m.in. tematykę związaną ze sztuką i poezją. Wiersz to nie układanka – pisze Nowakowska-Sieroszewska – nie trzeba go rozbierać na części, to muzyka, którą się rozumie i czuje. Dziś jednak odbiegliśmy od poetyckiej muzyki sensu stricto, poeci lepią klocki ze strzępów myśli i majaków, zresztą obyczaj ścisły, kanoniczny odmieniony został nie tylko w poezji (notabene w tym właśnie wierszu poetka rymuje). Nowa sztuka sprowadza się nieraz tylko do przesłania buntu wobec sztuki zastanej. A wartości ludzkie wytracają się i w życiu codziennym, czego dotyczą dwa ze wspomnianych minifelietoników. Urozmaicony treściowo, w przekazie precyzyjny i komunikatywny tomik poetka puentuje strofą aforystyczną: tacy jesteśmy nędzni i mali/ a jednak z nas czasem wyrwie się motyl/ w słońce poleci skrzydła opali.

Biblioteka im Piłsudskiego poświęciła Jubilatce 153 (7/2014) numer Biuletynu Informacji Bibliotecznych i Kulturalnych „BIBiK”, w którym przeczytać można wybrane wiersze z jej poprzednich zbiorów, wraz z komentarzami filologicznymi, i obejrzeć zdjęcia dokumentujące działalność aktorską Magdaleny Nowakowskiej-Sieroszewskiej. Szkoda, że nie obyło się bez „kwiatków” w postaci „informacji”, że spotkanie odbywa się z okazji 90. rocznicy urodzin (wszak urodziny są właśnie rocznicą dnia narodzin), lub że… na saksofon komponowali twórcy barokowi.

Ogólnie – zarówno poetycki wieczór, jak i późniejsza, domowa lektura …ale miłości właśnie okazały się ciekawe, pouczające i przyjemne. Jubilatce życzę „dwustu lat…”

More from category

Komu ufają Polacy?

W wydawnictwie Wojciech Sumliński Reporter ukazała się w tym roku książka Tomasza Budzyńskiego i Wojciecha [Read More]

Diariusz Dariusza

Całkiem niedawno wpadł mi w ręce zbiór wierszy Dariusza Wolniakowskiego pod niepozbawionym dowcipu tytułem [Read More]

Sekretne sfery egzystencji

Łódzkie wydawnictwo Piktor opublikowało zbiór opowiadań Bogumiły Kempińskiej-Mirosławskiej pt. Chimera, [Read More]

Fraszki niebłahe

Łódzkie Wydawnictwo Biblioteka opublikowało w bieżącym roku tomik fraszek Witolda Smętkiewicza zatytułowany [Read More]

Niezwyczajne życie patrioty

W Wydawnictwie LTW ukazała się beletryzowana biografia podpułkownika Bolesława Ziemiańskiego, bohaterskiego [Read More]

Interesting Sites

    Archives