Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Tuesday September 19th 2017

Strategie antypolonizmu

 W bieżącym roku ukazała się, nakładem Biblioteki Wolności, kolejna książka Tomasza Sommera prezentująca poglądy czołowego polskiego publicysty politycznego, Stanisława Michalkiewicza. Tym razem publikacja poświęcona została antypolonizmowi.

Podobnie jak wydane wcześniej książki Michalkiewicza-Sommera Nie bójcie się prawdy oraz Wariant rozbiorowy, najnowsza pozycja ma formę wywiadu-rzeki. Pełen tytuł brzmi: Antypolonizm. Osiem rozmów o nienawiści do Polski. Stanisław Michalkiewicz dzieli się ze swym rozmówcą a zarazem czytelnikami refleksją nad zagrożeniami, jakie miała przed sobą Polska w okresie ostatnich 150 lat. Podejmuje próbę sprecyzowania pojęć „antypolonizmu” i „polakożerstwa”, określenia ideologii, które za nimi stały i stoją, zdiagnozowania sytuacji obecnej, wreszcie wskazania na możliwe działania zapobiegawcze.

Jednym ze wstępnych wątków dyskursu są pojęciowe stereotypy, używane jako inwektywy: „matka Polka”, „Polak-katolik”, „Polnische Wirtschaft” itp. Następnie Michalkiewicz ustosunkowuje się do antypolonizmu wśród samych Polaków, wskazując na dwa środowiska – piątą kolumnę skupioną wokół tzw. salonu i „Gazety Wyborczej” oraz na „organizacje pozarządowe” i rozmaitych artystów-hochsztaplerów. Środowiska polonofobiczne, promujące swoją ideologię, istnieją też we władzy.

Zasadnicza część książki to rozdziały o antypolonizmie rosyjskim, niemieckim i żydowskim. Rosja dążyła niegdyś do całkowitego zlikwidowania polskości (na podobnej zasadzie, jak unicestwienie przez nią w XIX wieku kaukaskiej Czerkiesji). Nacjonalizm rosyjski ma w istocie głównie ostrze antyzachodnie, a ponieważ najbliższym przedstawicielem znienawidzonej cywilizacji łacińskiej byli Polacy, to siłą rzeczy ów nacjonalizm musiał też być antypolski. Ale podobną postawę reprezentowali komuniści. W PRL cały miąższ cywilizacji łacińskiej miał być usunięty przez agentów i renegatów. Ten proces jest zresztą dziś kontynuowany, tyle że „socjalistyczne treści” tłoczone są z Brukseli.

Antypolonizm niemiecki dawniej przejawiał się szczególnie wyraźnie w polityce Prus. Hakata miała na celu przejęcie z rąk polskich własności ziemskiej i depolonizację ziem zabranych. Socjalizm niemiecki XX wieku owocował traktowaniem Polaków jako podludzi. Gauleiter Forster ogłosił, że kto należy do narodu polskiego, musi zniknąć. W kwestii terytorialnej Niemcy nie nagłaśniają teraz pretensji, ale nie rezygnują zarówno z podnoszenia sprawy „wypędzeń”, która dotyka stosunków własnościowych na Ziemiach Zachodnich, jak i wspierają politykę „regionalizacji”, zmierzającej w kierunku federalizacji Polski – federalizacja zaś może doprowadzić do zmian granic środkami pokojowymi, tak samo skutecznymi, jak militarne (projekt Mitteleuropa z 1915 roku zakładający peryferyjność gospodarki polskiej i jej wyłącznie uzupełniający charakter w stosunku do niemieckiej jest właśnie realizowany).

Antypolonizm żydowski wyrasta w dużym stopniu z nienawiści do chrześcijaństwa, bo chrześcijański uniwersalizm podważa, a nawet ośmiesza, żydowskie pretensje do wyjątkowości we wszechświecie, z czego niektórzy wyprowadzają też roszczenia polityczne. Obecnie wymyślono nową, świecką religię na podstawie tezy, że holocaust był wydarzeniem bez precedensu w dziejach świata (co jest nieprawdą) i że inne cierpienia nie są ważne. Żydowska propaganda i polityka historyczna obliczone są na utrwalenie w społeczności międzynarodowej przekonania, że Polacy są organicznymi antysemitami. Zmierzają one – wraz z niemiecką polityką historyczną – w stronę przerzucenia odpowiedzialności za II wojnę światową na winowajcę zastępczego, czyli na Polskę i Polaków. Oskarża się nas o współudział w holokauście. Żydzi nakłaniają do przyznania się i „przepraszania” również za winy urojone.

Po roku 1956 i 1968 sporo Żydów wyjechało z Polski na Zachód. Znaczna ich część uczestniczyła przedtem w komunistycznym aparacie terroru, toteż za granicą najwygodniej im było kreować się na ofiary „polskiego antysemityzmu”.

Żydzi uważają, że do majątku pozostawionego przez Żyda mają bliżej nieokreślone prawa wszyscy inni Żydzi. W kwietniu 1996 roku ówczesny sekretarz światowego Kongresu Żydów, Izrael Singer oświadczył, że jeśli Polska nie zadośćuczyni żydowskim roszczeniom majątkowym osób prywatnych, to „będzie upokarzana na arenie międzynarodowej”. Przykładem upokarzania była akcja Grossa.

Zdaniem Michalkiewicza, wszystkie przedsięwzięcia skrótowo określane jako antypolonizm, to znaczy obie wspomniane polityki historyczne i wychodząca im naprzeciw działalność piątej kolumny w kraju, są skierowane na osiągnięcie celu politycznego podobnego do tego w wieku XVIII. Wtedy mocarstwa ościenne zdecydowały się na wykorzystanie Polski do wzmocnienia własnych państw, czyli na podzielenie się Polską. Obecne uzasadnienie miałoby brzmieć, że Polaków nie można zostawić samopas, bo znowu zrobią coś okropnego, a to nie leżałoby w interesie Europy.

Michalkiewicz uważa, że w celu zatrzymania ofensywy antypolonizmu należy przede wszystkim otwarcie o tych sprawach mówić, bez zacietrzewienia, ale i bez lęku. Niezbędne wydaje się zrobienie porządku w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i dyplomacji. Nie może być tak, że jedną z pierwszych czynności ambasadora w Waszyngtonie, Ryszarda Schnepfa, staje się zorganizowanie w polskiej ambasadzie pokazu filmu Pasikowskiego Pokłosie. Trzeba by też położyć kres tolerowaniu obcej agentury w strukturach państwa. I przezwyciężyć kryzys przywództwa w naszym kraju. Organizacje czy środowiska próbujące walczyć z antypolonizmem nie mogą liczyć na pomoc państwa, ponieważ jego aparat jest bezpośrednio lub pośrednio wmontowany w antypolonizm.

Książka, jak widać, mówi o problemach bynajmniej nie drugorzędnych, bo dla naszego państwa ważnych i dotykających każdego obywatela. Warto się z nią zapoznać, nawet, jeśli którąś z opinii miałoby się uznać za cokolwiek dyskusyjną.

More from category

III Zlot Poetów

W łódzkim Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 7 przy ul. Minerskiej (w gmachu i na terenie przyszkolnym) [Read More]

O służbach specjalnych III RP

 Wojciech Sumliński, znany (i swego czasu najbardziej w Polsce inwigilowany) dziennikarz śledczy, opublikował w tym [Read More]

„Baśnialooki” ciepłem emanujące

Nakładem oficyny Piktor Szlaski i Sobczak wydany został kolejny tomik łódzkiego poety, bibliotekarza i animatora [Read More]

Cześć Marysiu

Zbliża się sezon urlopowy, co dla czytelników książek (w Polsce wciąż jeszcze tacy są) oznaczać może [Read More]

Marszałka Imieniny ze skazą

W tym roku mija sto lat od powstania (z inicjatywy niegdysiejszego Towarzystwa Biblioteki Publicznej w Łodzi) [Read More]

Interesting Sites

    Archives