Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Thursday January 17th 2019

Grotnickie „Lato z muzyką”

Okres letni nie jest już tzw. sezonem ogórkowym. Podczas wakacji organizowanych jest wiele imprez artystycznych, w tym muzycznych. Ich miejscem, poza dużymi ośrodkami, są także miejscowości letniskowe.

W podłódzkich Grotnikach odbyło się w lipcu i sierpniu XXI „Lato z muzyką”. Ten cykl koncertowy organizowany jest obecnie przez Towarzystwo Śpiewacze „Lutnia” w Zgierzu. Kierownictwo artystyczne od początku imprezy sprawuje jej inicjator, Witold Kacprzak.

W rozbudowanym w ostatnim okresie i charakteryzującym się przyjazną dla muzyki akustyką kościele parafialnym p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP przewidziano, podobnie jak przed rokiem, siedem niedzielnych koncertów. Na inauguracji zgierski chór mieszany „Lutnia” pod dyr. Patryka Kobylarczyka wykonał starannie przygotowany od strony wykonawczej program, obejmujący utwory od renesansowego psalmu Gomółki Panu ja ufam po zaaranżowane na chór przeboje z repertuaru Cohena (Alleluja) i Młynarskiego (Jesteśmy na wczasach). Ciekawie wypadł także w kilku kompozycjach – m.in. negro spirituals – wyłoniony z chóru, męski sekstet wokalny.

Następnej niedzieli skrzypaczka Magdalena Kling-Fender, altowiolistka Jolanta Kukuła-Kopczyńska i wiolonczelista Robert Fender – kunsztownie i stylowo interpretowali cykl trzydziestu Wariacji Goldbergowskich Bacha w opracowaniu na trio smyczkowe.

Kolejny wieczór wypełniło „Studio Muzyki”, czyli trio w składzie: Kamila Wójcicka – skrzypce i erhu (dwustrunowe „skrzypce” chińskie), Tomasz Maciaszczyk – trąbka oraz Marcin Kawczyński – keyboard. Można było posłuchać zarówno interesująco brzmiących opracowań klasycznych „przebojów mistrzów” (np. Światła księżyca Debussy’ego, Dance macabre Saint-Saënsa”, Libertanga Piazzolli), jak i oryginalnej muzyki chińskiej.

Tydzień później wystąpił duet akordeonisty Leszka Kołodziejskiego i klarnecisty Roberta Stefańskiego, którzy w finezyjny sposób grali urozmaicone nastrojowo i stylistycznie miniatury, np. Arię na strunie G Bacha, Humoreskę Dworzaka, Tango Albeniza, czy też utrzymanego w zawrotnym tempie, wirtuozowskiego Czardasza Montiego. Oba instrumenty z powodzeniem zaprezentowały się również w kompozycjach solowych.

Innym duetem instrumentalnym, który pojawił się w Grotnikach, była uczniowska, lecz reprezentująca bardzo dobry poziom odtwórczy, „Kawekuda”, tworzona przez skrzypaczkę Weronikę Kaźmierczak i gitarzystę Damiana Kuśmierczyka. W programie przeważały miłe dla ucha, współczesne kompozycje inspirowane muzyką taneczną i jazzem (m.in. autorów polskich – Drożdżowskiego, Staszewskiego).

Powrót do muzyki wokalnej nastąpił w przedostatnim koncercie za sprawą Bartosza Szulca, któremu akompaniowała pianistka Patrycja Chałupnik. Młody bas, obdarzony szlachetnym w brzmieniu głosem i dużą muzykalnością, zaśpiewał arię Leporella z Don Giovanniego Mozarta, arię Skołuby ze Strasznego dworu Moniuszki, pieśni (m.in. Pierścień Chopina, Zawód Karłowicza) oraz kilka polskich piosenek z okresu międzywojennego.

Zamknięcie „Lata z muzyką” było spotkaniem już nie tylko z Polihymnią, ale i Terpsychorą. Taniec notabene pojawił się w historii imprezy po raz pierwszy Koncert w całości poświęcony został flamenco. Wystąpili artyści specjalizujący się w tym gatunku i mający godne uznania umiejętności: gitarzyści Jarosław Czajczyński i Filip Swinarski oraz pełna temperamentu tancerka Patrycja Licha. Temperatura występu, obejmującego zarazem w niewielkim zakresie śpiew (Czajczyński), była szczególnie wysoka. Pełen ognia folklor andaluzyjskich Cyganów w rodzimym wydaniu dosłownie porwał publiczność. To była, niewątpliwie, kulminacja bogatej w sumie we wrażenia imprezy.

I na koniec dodatkowa informacja. Grotnicki kościół ma od kilkunastu miesięcy pierwszego w swej historii, profesjonalnego organistę. Jest nim absolwent Akademii Muzycznej w Łodzi w klasie organów prof. Piotra Grajtera, Łukasz Kadłubowski. Znakomicie wykonywanej (na niezłej klasy instrumencie elektronicznym) muzyki liturgicznej można więc teraz w tej świątyni słuchać przez cały rok.

Previous Topic:

More from category

Werliński uhonorowany

(przyczynek do historii łódzkiej sceny operowej) Tenor Roman Werliński, były solista Teatru Wielkiego w Łodzi, [Read More]

Rok Grażyny Bacewicz

W roku 2019 przypada 110. rocznica urodzin i 50. rocznica śmierci Grażyny Bacewicz, o której mówiono niegdyś, że [Read More]

The Best of Muzyczny

Wzorem lat ubiegłych Teatr Muzyczny w Łodzi zaprosił na karnawałowy koncert inscenizowany – tym razem [Read More]

Recital Marka Drewnowskiego

Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia Międzynarodowa Fundacja Muzyczna im. Artura Rubinsteina zaprosiła melomanów [Read More]

Organowa płyta Goryszewskiego

Na rynku fonograficznym pojawiła się kolejna płyta kompaktowa z muzyką organową nagrana przez łódzkiego [Read More]

Interesting Sites

    Archives