Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Tuesday September 17th 2019

Limeryki dla Tadeusza Różewicza

które Henryk Zasławski włączył do wydanego przez grupę literacką „Centauro” tomiku poetyckiego Róże dla Różewicza (niestety, inicjatywa okazała się o tyle spóźniona, że dedykowanych sobie utworów Adresat już nie zdążył przeczytać)

 

Czytelnik, co nie ma amnezji
wie, że w Różewicza poezji
poza główną warstwą treści
(w której cały świat się mieści)
formalnej jest też moc finezji

 

Naprawdę, nikt nie wymusza
róż naszych dla Tadeusza
Będzie to jakiś miernik?
Dziękuję (ja, czytelnik)
za teksty, w których jest dusza

Previous Topic:

More from category

Pamięć o historii

Po raz kolejny zorganizowane zostały w Jeżowie uroczyste obchody rocznicowe związane z bitwą rozegraną nieopodal [Read More]

Panie z bojowego szlaku

Na rynku czytelniczym pojawiła się, wydana nakładem warszawskiej oficyny Zona Zero, książka Agnieszki [Read More]

Łódź w piosence

W czerwcu sala koncertowa Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów przy ul. Żubardzkiej była miejscem [Read More]

Łódź jest moją miłością

Z Urszulą Kowalską – poetką, publicystką, animatorką kultury, rozmawia Janusz Janyst – Ma Pani opinię [Read More]

Pełnię posługę jako organistka

Rozmowa z Agnieszką Dobroń – organistką i klawesynistką JANUSZ JANYST: – Czy funkcję organistki, którą [Read More]

Interesting Sites

    Archives