Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Saturday February 23rd 2019

Kolędowanie w Teatrze Wielkim

W łódzkim Teatrze Wielkim poza operami, ale także operetkami, musicalami i baletami, prezentowane są nieraz koncerty. Na wieczór typowo świąteczny zaprosiła ta reprezentacyjna placówka kulturalna w drugiej połowie grudnia. Był to koncert kolędowy z udziałem trzech grup artystycznych: liczącego około pięćdziesięciu osób chóru operowego, orkiestry teatralnej pełniącej w danym wypadku rolę akompaniującą, oraz, w drugiej części spotkania, również chóru dziecięcego działającego od niedawna przy Teatrze Wielkim. Dyrygował całością stały chórmistrz łódzkiej opery i kierownik obu formacji wokalnych, Waldemar Sutryk, który stojąc w kanale orkiestrowym próbował jednocześnie realizować zadania konferansjerskie, m.in. uporczywie (acz bez skutku) zachęcał publiczność do wspólnego śpiewania.

Najpierw chór „dorosły” wykonał kilkanaście tradycyjnych kolęd polskich, takich jak Anioł pasterzom mówił, Wśród nocnej ciszy, Dzisiaj w Betlejem. W kilku wypadkach (np. w kolędzie Gdy śliczna Panna) wyłaniane były z zespołu solistki. Interpretacje mogły się podobać, jeśli nie brać pod uwagę za głośnej w wielu momentach gry orkiestry.

Nieliczne kolędy zaśpiewane zostały a cappella. Wtedy najlepiej można było ocenić aktualną kondycję chóru, pracującego od dwóch sezonów pod nowym kierownictwem. Dopracowania wymaga zapewne spójność brzmienia, przede wszystkim zwrócić trzeba uwagę na dźwiękowe wyrównanie głosów męskich (dwóch chórzystów – jeden z tenorów i jeden z basów – wyraźnie „wybijało się”).

Wespół z chórem dziecięcym, który dołączył po przerwie, wykonano m.in. kolędy zagraniczne oraz popularne, głównie amerykańskie, piosenki Bożonarodzeniowe. Zamysł był, jak się powiada, sympatyczny, tyle że ów dziecięcy ansambl odbiega wyraźnie swym poziomem od chórów szkół muzycznych – brakuje mu odtwórczej precyzji a kilkoro dzieci wytypowanych do śpiewania „partii solowych” miało niemałe problemy intonacyjne i trudności z utrzymaniem rytmu. Tak czy owak udało się stworzyć prawdziwie świąteczny nastrój a publiczność sprawiała wrażenie usatysfakcjonowanej.

More from category

Mozartowskie koncerty Polish Camerata

Działająca od 1990 roku Polish Camerata jest w naszym życiu muzycznym jedną z liczących się marek. Jako [Read More]

Koncert jazzowej kameralistyki

W wypełnionej po brzegi sali koncertowej Filharmonii Łódzkiej wystąpił Atom String Quartet – znakomity [Read More]

Szydłowskie kolędowanie

Już po raz osiemnasty Gimnazjum im. Marii Konopnickiej w Szydłowie opodal Piotrkowa Trybunalskiego urządziło – [Read More]

Werliński uhonorowany

(przyczynek do historii łódzkiej sceny operowej) Tenor Roman Werliński, były solista Teatru Wielkiego w Łodzi, [Read More]

Rok Grażyny Bacewicz

W roku 2019 przypada 110. rocznica urodzin i 50. rocznica śmierci Grażyny Bacewicz, o której mówiono niegdyś, że [Read More]

Interesting Sites

    Archives