Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Monday November 12th 2018

Symboliczna „Droga”

W Galerii Zielona 13, mieszczącej się w tzw. dominikańskiej kamienicy, odbył się na początku października wernisaż wystawy Aleksandry Adamczuk, która w ubiegłym roku ukończyła studia w Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego a pracę dyplomową realizowała pod opieką artystyczną i merytoryczną Ewy Bloom-Kwiatkowskiej, kierującej Pracownią Kostiumu.

Właśnie owa dyplomowa praca stanowiła treść wystawy i poprzedzającej jej otwarcie, krótkiej projekcji filmowej. To wszakże, co działo się w galerii, było jedynie wprowadzeniem do właściwej części wieczoru, mającej się rozegrać tuż potem na zewnątrz.

Adamczuk zatytułowała swój projekt Droga, nawiązując wprost do Drogi Krzyżowej. Przyświecającą jej ideą stało się najwyraźniej wskazanie w życiu współczesnego człowieka na sytuacje i stany psychiczne mniej lub bardziej zdecydowanie korespondujące z ostatnimi chwilami Jezusa na ziemi. Jej interpretacja Drogi Krzyżowej polegała na połączeniu z kolejnymi czternastoma stacjami pojemnych znaczeniowo pojęć (Odrzucenie, Decyzja, Przeciwności itd.), na „dodaniu” stacji piętnastej odnoszącej się do Zmartwychwstania i wreszcie na artystycznym zaaranżowaniu owych stacji – już nie wszystkich, lecz wybranych siedmiu – w różnych, dość zaskakujących miejscach łódzkiego Śródmieścia. Miejscach na co dzień z reguły niezauważanych, ignorowanych z powodu ich nieatrakcyjności, wręcz brzydoty – chodzi o zaniedbane podwórka i pustostany. Poprzez niemające nic wspólnego z dosłownością, symboliczne aranżacje młoda artystka „dowartościowała” przestrzeń, każąc dopatrywać się w niej walorów estetycznych, kreując zresztą te walory poprzez operowanie sztucznym światłem. Światło naturalne, dzienne, zarezerwowane zostało dla stacji Zmartwychwstanie, którą uczestnicy Drogi oglądali dwa dni później.

Cały projekt, zrealizowany dzięki wsparciu stypendialnemu oraz pomocy stowarzyszenia „posŁódź!”, okazał się ciekawy ze względu na sposób zespolenia wizualnej, odnoszącej się do sacrum sfery prezentacji ze sferą mentalną oraz na skuteczne sprowokowanie odbiorców do aktywnego współuczestnictwa.

More from category

Diariusz Dariusza

Całkiem niedawno wpadł mi w ręce zbiór wierszy Dariusza Wolniakowskiego pod niepozbawionym dowcipu tytułem [Read More]

Wypowiadam się dźwiękami i ruchem

Rozmowa z Justyną Stopnicką – muzykoterapeutką, tancerką, instruktorką tańca oraz fitness, czyli nowoczesnych [Read More]

Małe ojczyzny dla Ojczyzny wielkiej

Zapatrzone w „postępową” Europę rodzime środowiska liberalno-lewicowe miały w ostatnim okresie swój [Read More]

„Biuletyn IPN” o Łodzi

Ukazał się kolejny, czerwcowy numer reaktywowanego „Biuletynu IPN – pisma o najnowszej historii Polski”. [Read More]

Pracę traktuję jako misję

Rozmowa z Tomaszem Krupą, pedagogiem Zespołu Szkół Specjalnych Nr 2 w Łodzi    Janusz Janyst – Jest [Read More]

Interesting Sites

    Archives