Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Friday September 21st 2018

Gmyz – dziennikarz śledczy

Księgarnia Wojskowa im. gen. Roweckiego „Grota” zaprosiła  do sali konferencyjnej wieżowca PKP na spotkanie z Cezarym Gmyzem, połączone z promocją jego, wydanej właśnie przez „Frondę”, książki pt. „Zawód: dziennikarz śledczy”. Spotkanie prowadził Łukasz Głowacki z Radia Plus.

Cezary Gmyz, jest absolwentem Wydziału Wiedzy o Teatrze w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. Wybrał dziennikarstwo śledcze, bo – jak mówi – najciekawsze historie są poza teatrem.. Pisał m.in. do „Życia Warszawy”, „Wprost”, „Rzeczpospolitej”, obecnie (po wyrzuceniu z „Rzepy” za zgodny z prawdą artykuł dotyczący śladów trotylu na wraku samolotu rozbitego w katastrofie smoleńskiej) związany jest z nowo powstałym tygodnikiem „Do Rzeczy”.

Gmyz objaśniał, jakich zasad powinien przestrzegać dziennikarz śledczy. Przede wszystkim takich, które obowiązują wszystkich żurnalistow – a więc nie wolno mu kłamać (wszelako kłamiących pseudodziennikarzy dzisiaj nie brak). Celem piszącego jest przekazanie czytelnikom prawdziwej wiedzy dotyczącej jakiegoś wycinka rzeczywistości. W pracy niezbędna jest podejrzliwość i idąca z nią w parze umiejętność odróżniania wiadomości prawdziwych od fałszywych. Dziennikarz śledczy bezwzględnie musi chronić źródła informacji i trzymać się reguły, że informacją nie jest ta pochodząca tylko z jednego źródła (niezbędne są przynajmniej dwa źródła). Najgorsza metoda działania to wyszukiwanie informacji w internecie, który stanowi gigantyczny śmietnik. Nic nie zastąpi rozmów z ludźmi i „dochodzenia do kłębka” poprzez poruszanie się na piechotę.

Bohater spotkania początkowo zajmował się dziennikarstwem politycznym, ale, jak stwierdził, nie lubi chodzenia w stadzie: „prawdziwe dziennikarstwo jest zawodem samotniczym”.

Jak wiadomo, sporo energii poświęcił on zagadnieniu lustracji w kościołach różnych wyznań. Sensem lustracji jest zaś przywrócenie elementarnej wiedzy i sprawiedliwości a nie jakieś „polowanie na czarownice”. Skądinąd dziś tajni współpracownicy, oczywiście nie tylko w kościele, są często szantażowani – byli oficerowie prowadzący biorą od nich pieniądze za milczenie. Jeśli chodzi o wszechobecne w III RP afery, to nie ma takiej, w której nie pojawialiby się, jako uczestnicy, agenci służb specjalnych. Tu też tkwi wyjaśnienie kwestii, dlaczego np. tak dużo kosztuje w naszym kraju budowa autostrad. W kosztach ukryty jest „podatek korupcyjny”.

Obszerniejsze odpowiedzi na niektóre z pytań padających podczas spotkania znajdują się w promowanej książce. Ma ona formę wywiadu przeprowadzonego z Cezarym Gmyzem przez Piotra Gocieka i została podzielona na sześć zasadniczych rozdziałów. Jeden z nich poświęcony jest właśnie lustracji kościoła. Wręcz porażające są dane dotyczące przede wszystkim agentury w kościele prawosławnym (prawie wszyscy członkowie episkopatu i ponad połowa zwykłych duchownych była tajnymi współpracownikami SB). Procentowo o wiele mniej TW było w kościele luterańskim i katolickim, Gmyz podaje wszakże nazwiska hierarchów „najgłębiej umoczonych”. Kolejny rozdział dotyczy PRL-owskich agentów wprowadzanych na obszar Watykanu. Jednym z nich był Tomasz Turowski – ten sam, który znalazł się na lotnisku w Smoleńsku podczas katastrofy i który wraz z długoletnim agentem SB, prawosławnym arcybiskupem Sawą współtworzył zespół przygotowujący apel polskich i rosyjskich biskupów o pojednanie (apel nieodczytany notabene w rosyjskich cerkwiach).

W innych rozdziałach i podrozdziałach jest mowa o tym, co kryją archiwa IPN-u, o szybkiej zmianie przez PO prawa – mającej uchronić oligarchę Krauzego przed odpowiedzialnością karną, o agencie Tomku i akcji CBA zmierzającej do wyjaśnienia sekretu posiadłości Kwaśniewskich w Kazimierzu, o „myśliwskim uzależnieniu” prezydenta Komorowskiego i różnych innych sprawach, nie wykluczając, rzecz jasna, smoleńskiej katastrofy. Atrakcyjność tematów sprawia, że książkę „pochłania się” błyskawicznie.

More from category

„Biuletyn IPN” o Łodzi

Ukazał się kolejny, czerwcowy numer reaktywowanego „Biuletynu IPN – pisma o najnowszej historii Polski”. [Read More]

Pracę traktuję jako misję

Rozmowa z Tomaszem Krupą, pedagogiem Zespołu Szkół Specjalnych Nr 2 w Łodzi    Janusz Janyst – Jest [Read More]

Film jako baza edukacyjna

Status kulturowego odbiorcy uzyskuje się poprzez trud i pracę, prowadzące do erudycji w sferze tekstualnej i [Read More]

Rozśpiewany festiwal

Ważny dla kultury muzycznej i mający ogólnopolski zasięg Łódzki Festiwal Chóralny Cantio Lodziensis odbył się [Read More]

Koncerty ku czci

W Łodzi odbyło się ostatnio kilka koncertów patriotycznych, dedykowanych ważnym postaciom historycznym. Brali w [Read More]

Interesting Sites

    Archives