Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Saturday February 23rd 2019

Szczątki Bohaterów

Trwają poszukiwania grobów ofiar komunistycznego terroru. Gościem spotkania zorganizowanego w Łódzkim Domu Kultury przez Klub Historyczny im. Stefana Roweckiego „Grota” był dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, pełnomocnik prezesa Instytutu Pamięci Narodowej ds. poszukiwań miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego.

Liczby ofiar nie można ściśle określić – stwierdził prelegent. Szacuje się, że sięga ona 50 tysięcy, z czego prawie połowa zmarła w więzieniach. Ogromna większość spoczywa w nieznanych miejscach. Poza Warszawą najwięcej na Białostocczyźnie, Lubelszczyźnie, Rzeszowszczyźnie oraz w Krakowskiem. Na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim pomordowani patrioci wciąż znajdują się pod alejkami, grobami (m.in. osób zasłużonych dla PRL), także między grobami. Nie ma jednak województwa, w którym przeciwników politycznych, m.in. żołnierzy AK, w latach powojennych nie likwidowano. Do dziś wiele tysięcy rodzin czeka na dane o swoich bliskich.

Morderstwa dokonywane były w różny sposób. W trakcie egzekucji najczęściej stosowano metodę katyńską, polegającą na strzelaniu w tył głowy. Zabici umieszczani byli w dołach warstwowo, nierzadko wrzucani do szamb.

Do tej pory udało się odnaleźć szczątki ponad 430 ofiar. Z zasady nie ma przy nich żadnych przedmiotów umożliwiających identyfikację, bo komuniści dbali o to, by ewentualną identyfikację maksymalnie utrudnić. Zwłoki przed zakopaniem polewane były często wapnem. Ślady zacierano. Obecnie w celu identyfikacji pobierany jest materiał genetyczny od potomków.

Dr Szwagrzyk podkreślił, że każde państwo potrzebuje bohaterów. My ich mamy, ale jakże często nie wiemy, gdzie spoczywają ich kości. Na poszukiwania trzeba poświęcić jeszcze lata, ale odnalezienie np. ciał zakopanych z pewnością w Warszawie gen. Augusta Emila Fieldorfa czy rtm. Witolda Pileckiego wydaje się tylko kwestią czasu.

Pewien szczegół związany z opisem prowadzonych prac ekshumacyjnych mógł zwrócić uwagę słuchaczy. Mianowicie chyba i w tym wypadku dają o sobie znać „dwie Polski”. Bowiem wokół odsłanianych grobów jedni spontanicznie układają kwiaty, niektórzy nawet modlą się, ale zdarzają się i tacy, którzy kierują w stronę archeologów wrogie pomruki a nawet obraźliwe okrzyki.

More from category

Mozartowskie koncerty Polish Camerata

Działająca od 1990 roku Polish Camerata jest w naszym życiu muzycznym jedną z liczących się marek. Jako [Read More]

Oleje Biernackiego

W łódzkiej Galerii Re:Medium przy ul. Piotrkowskiej 113 można było oglądać wystawę najnowszych obrazów Andrzeja [Read More]

Szydłowskie kolędowanie

Już po raz osiemnasty Gimnazjum im. Marii Konopnickiej w Szydłowie opodal Piotrkowa Trybunalskiego urządziło – [Read More]

„Sztuka naiwna” w Willi

W Galerii Willa przy ul. Wólczańskiej eksponowana jest wystawa „sztuki naiwnej” – a ściśle malarstwa ze [Read More]

Rok Grażyny Bacewicz

W roku 2019 przypada 110. rocznica urodzin i 50. rocznica śmierci Grażyny Bacewicz, o której mówiono niegdyś, że [Read More]

Interesting Sites

    Archives