Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Sunday September 23rd 2018

Ręczne sterowanie w „Dwójce”?

„Dwójka” uważana jest za elitarny program Polskiego Radia. W ramówce pozbawionej reklam przeważa muzyka poważna, są liczne koncerty poświęcone twórczości dawnej i współczesnej, transmisje i retransmisje prestiżowych festiwali, także premier operowych (np. w Metropolitan Opera). Nie zapomina się o jazzie, muzyce etnicznej, dużo jest wartościowych audycji literackich i popularnonaukowych.

Jednak i w tym programie nie wszystko zachwyca. Na przykład mimo sporej dbałości o poprawną polszczyznę i tu usłyszeć można popularne dziś błędy językowe w rodzaju „w każdym bądź razie”. Niektórzy mają wyraźny kłopot z operowaniem liczebnikami, albo nie orientują się, że przyimek „około” łączy się z dopełniaczem. Na antenie pojawiają się nawet takie określenia, jak „folklor ludowy” czy – coraz częściej – „recital solowy” (a przecież recital to właśnie występ solowy). W swojej stałej, wieczornej audycji Michał Mendyk akcentuje, niestety, słowa muzyka lub dynamika zawsze na przedostatniej sylabie. Itd., itp.

Chcę jednak zwrócić uwagę na sprawę poważniejszą. Otóż do „Dwójki” najwyraźniej dotarł „powiew michnikowszczyzny”. Audycji politycznych nadaje się wprawdzie niewiele, ale jest symptomatyczne, że w codziennych, mających dwie odsłony, przeglądach prasy cytatom z „Gazety Wyborczej” i ewentualnie „Polityki” poświęca się najwięcej miejsca – o powołaniu się na „Gazetę Polską” w ogóle nie ma mowy (realizują ów przegląd na zmianę Jerzy Kisielewski i Wacław Tkaczuk). Na temat działań rządu nie usłyszy się w „Dwójce” złego słowa. Przy różnych okazjach można się dowiedzieć, jak wielkim dobrodziejstwem był w dla Polski Okrągły Stół, jak godne respektu są książki Grossa, smoleński raport Millera etc. Jeśli ktoś wspomni przypadkiem o Radiu Maryja, to jako o rozgłośni, cytuję, „ekstremalnie prawicowej”.

We wtorek, 29 stycznia, poranny przegląd prasy wyjątkowo realizowała pani, której nazwisko pominę. Jakież było moje (pozytywne) zaskoczenie, gdy w pierwszym „wejściu” o godzinie siódmej z minutami wspomniała o tygodniku „W Sieci” i zamieszczonym tam artykule poświeconym smutnemu finałowi „zabawy” Tuska. Pani obiecała słuchaczom, że w następnej części przeglądu o godzinie ósmej z minutami szczegółowo ten artykuł omówi. Czekałem z zainteresowaniem. I co? Podczas drugiego „wejścia” dziennikarka wprawdzie ponownie wymieniła tytuł tygodnika „W Sieci”, ale już tylko w kontekście jakichś wiadomości z dziedziny kultury. O artykule dotyczącym Tuska, wbrew obietnicy, nie wspomniała.

Jak się łatwo domyślić, „nieodpowiedzialną” dziennikarkę przywołał w międzyczasie do porządku ktoś z radiowego kierownictwa, jakiś postkomunistyczny bubek piastujący tam z platformerskiego nadania swój urząd. Trudno nazwać to inaczej, niż „sterowaniem ręcznym”. Ja zaś prawdopodobnie byłem jednym z nielicznych, którzy w porannym pośpiechu sprawę tę zdołali zauważyć i na temat specyfiki rodzimego radia coś sobie odpowiedniego pomyśleć. A tekst Krzysztofa Rybińskiego dotyczący naszego wspaniałego premiera i jego wiekopomnych dokonań przeczytałem po zaopatrzeniu się w nowy numer „W Sieci”.

More from category

„Biuletyn IPN” o Łodzi

Ukazał się kolejny, czerwcowy numer reaktywowanego „Biuletynu IPN – pisma o najnowszej historii Polski”. [Read More]

Sekretne sfery egzystencji

Łódzkie wydawnictwo Piktor opublikowało zbiór opowiadań Bogumiły Kempińskiej-Mirosławskiej pt. Chimera, [Read More]

Pracę traktuję jako misję

Rozmowa z Tomaszem Krupą, pedagogiem Zespołu Szkół Specjalnych Nr 2 w Łodzi    Janusz Janyst – Jest [Read More]

W kręgu filmowego dokumentu

Nikt nie ma dziś wątpliwości co do tego, jak ważnym fenomenem kulturowym jest film dokumentalny. A jego specyfika [Read More]

Życie seksualne lemingów czyli „ostry” Ziemkiewicz

W zeszłym roku, nakładem lubelskiej Fabryki Słów, wydany został kolejny zbiór felietonów politycznych Rafała [Read More]

Interesting Sites

    Archives