Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Friday February 23rd 2018

„Spadochroniarz” Dzierżanowski

Łódź nie kojarzyła się przez lata z kulturą wysoką, teraz to się zmienia – taką kontrowersyjną tezę sformułował na łamach „Dziennika Łódzkiego” Lech Dzierżanowski, dyrektor artystyczny Filharmonii Łódzkiej.

Dzierżanowski rozwodził się nad tym, co by zrobił, gdyby był prezydentem Łodzi. To, że ma takie, a nie inne, spojrzenie na łódzką tradycję kulturalną, jednak nie zaskakuje. Już kilkakrotnie oznajmiał publicznie, że dopiero po przyjeździe do naszego miasta w celu objęcia funkcji dyrektorskiej (od 2007 roku był w Filharmonii zastępcą Andrzeja Sułka, po jego odejściu został dyrektorem artystycznym), dowiedział się, że Filharmonia im. Artura Rubinsteina jest w Polsce pod względem wieku drugą po Narodowej.

„Kojarzenie” jest, niewątpliwie, funkcją posiadanej wiedzy. Łódzka Filharmonia nie kojarzyła się Dzierżanowskiemu z instytucją leciwą. Może sadził, że powstała 10 lat temu? (W istocie – w 1915 roku, lecz pierwsza łódzka orkiestra zaczęła grać już w roku 1842). Najwyraźniej jednak dyr. Dzierżanowski wciąż niewiele wie o tym, co się działo nad Łódką w kulturze wysokiej, choćby tylko w dziedzinie muzyki i choćby tylko po drugiej wojnie światowej (pomijam już dokonania naukowe, teatr, literaturę, film, plastykę). Nie będę wyliczać nazwisk wybitnych twórców, artystów. Ale czyżby to nie w Łodzi narodziły się przed laty takie przedsięwzięcia, jak np. niemająca odpowiedników w innych miastach Musica Moderna, jak Międzynarodowy Konkurs Muzyki Kameralnej, Ogólnopolski Festiwal Współczesnej Twórczości Muzycznej dla Dzieci i Młodzieży? Czy to nie tu utworzono pierwszą w Polsce Katedrę Muzyki Kameralnej i Wydział Wokalno-Aktorski w PWSM? Czy to nie w Łodzi organizowany jest od dawna najważniejszy w kraju festiwal baletowy? Czy to nie na łódzkie spektakle operowe i baletowe przyjeżdżały z Warszawy w latach sześćdziesiątych specjalne pociągi dowożące widzów i słuchaczy? Czy to nie w mieście Bacewiczówny i Tansmana działała orkiestra kameralna Pro Musica? A może to nie koncerty filharmoników pod dyr. Henryka Czyża retransmitowała telewizja na całą Polskę? Lech Dzierżanowski po prostu „nie odrobił pracy domowej”, jednak nie on pierwszy.

Pamiętam, jak w styczniu 1992 roku, podczas wielkiej gali odbywającej się w Teatrze Wielkim z okazji 25-lecia tej placówki, ówczesny jej dyrektor, Sławomir Pietras, próbował przekonywać półtoratysięczne audytorium, złożone zresztą ze znających łódzkie tradycje artystyczne muzyków i melomanów, że operę we włókniarskim mieście zaczęto kultywować dopiero w momencie uruchomienia sceny na placu Dąbrowskiego. Wywołało to powszechną irytację. Pietras, jak się okazało, nie przeczytał nic na temat działającego z powodzeniem po wojnie zespołu Opery Łódzkiej (kierowanego przez Kazimierza Sikorskiego i Władysława Raczkowskiego), na temat baletu Feliksa Parnella, jak i ważkich inicjatyw operowych podejmowanych w naszym mieście jeszcze w XIX wieku (ponad stuosobowa formacja polska z roku 1893). Ze swadą opowiadał za to w trakcie gali o swoim piesku…

Jak się okazuje, „spadochroniarze” zrzucani w Łodzi w celu obejmowania dyrektorskich stanowisk w instytucjach kulturalnych mogą niewiele wiedzieć o historii miasta, w którym przychodzi im działać (tej działalności w tym momencie nie krytykuję). Nie przeszkadza to wszakże w próbach kreowania ich na autorytety uniwersalne.

More from category

W kręgu filmowego dokumentu

Nikt nie ma dziś wątpliwości co do tego, jak ważnym fenomenem kulturowym jest film dokumentalny. A jego specyfika [Read More]

Życie seksualne lemingów czyli „ostry” Ziemkiewicz

W zeszłym roku, nakładem lubelskiej Fabryki Słów, wydany został kolejny zbiór felietonów politycznych Rafała [Read More]

Ku rekonstrukcji polskości

Nakładem Wydawnictwa Prohibita wydana została książka Andrzeja Zybertowicza Pociąg do Polski, Polska do [Read More]

Polityka a kultura

Na okładce miesięcznika „Polityka Polska” (2/2016) pytanie: czy Polsce grozi „kolorowa rewolucja”? Wewnątrz [Read More]

Co z kościołem w Mileszkach?

Modrzewiowy kościół pod wezwaniem św. Doroty w Mileszkach to jeden z najstarszych i najcenniejszych zabytków [Read More]

Interesting Sites

    Archives