Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Saturday January 20th 2018

Muzyka jesienią

W połowie października odbyły się w łódzkiej Bazylice Archikatedralnej kolejne, Jesienne Dni Muzyki Organowej i Kameralnej, współorganizowane, jak zawsze, przez Fundację Carpe Diem pod artystycznym kierownictwem Jakuba Garbacza a organizacyjnym – Joanny Przybył.

Dwa koncerty poświęcone zostały organom. Inauguracyjny recital dał, reprezentujący krakowską Akademię Muzyczną, Marek Stefański. Wykonał utwory z różnych epok, od baroku (Marchand) po wiek XX (wysmakowany nastrojowo Messiaen). Ciekawie podana została muzyka romantyczna – Preludium, Andante, Introduction i Fuga d-moll Rheibergera oraz II Symfonia organowa g-moll Nowowiejskiego. W romantycznych utworach organista objawił cały swój kunszt w zakresie dramaturgicznego rozplanowania formy oraz jej kolorystycznego różnicowania poprzez rejestrację.

Związany zawodowo z Akademią Muzyczną w Bydgoszczy Radosław Marzec własny recital również oparł na wewnętrznych kontrastach. Kompozycje należące do hiszpańskiego baroku (Kottera, Bruny) zagrane zostały w sposób skupiony i wyrazowo wyrównany. Większa dawkę energii przyniosły Fantazja i fuga g-moll oraz Sonata Es-dur Bacha. W przewidzianych na zakończenia występu utworach o charakterze bardziej popularnym – Marszu amerykańskim Widora oraz dwu Tangach Boveta – doszła w interpretacjach do głosu swoista lekkość i żartobliwość.

Specjalnie uroczysty charakter miał trzeci wieczór, gdyż przypadł w 34. rocznicę wyboru na Stolicę Piotrową Karola Wojtyły. Wystąpili goście z zagranicy – działające od 1990 roku Grodzieńskie Słowiki pod dyr. Alicji i Andrzeja Binertów (chór i orkiestra), jeden z pierwszych polskich zespołów polskich na Białorusi. Z udziałem solistów, Julii Karlovej – sopran i Roberta Dymowskiego – baryton, w dopracowanych pod każdym względem realizacjach wykonawczych zabrzmiały głównie polskie pieśni religijne i patriotyczne, od Gaude Mater Polonia po lubianą przez Jana Pawła II Barkę. Nie zabrakło też Va pensiero z opery Nabuccco Verdiego. Były momenty wzruszenia, program wzbogacił poetycko-anegdotyczną narracją (może trochę jednak zanadto rozbudowaną) Ryszard Nowaczewski.

Jako zamknięcie Dni przewidziano koncert specjalizującego się w wykonaniach muzyki renesansu i baroku na dawnych instrumentach zespołu Camerata Cracovia, założonego w 1987 roku przez lutnistę Ireneusza Trybulca.. Wraz z sopranistką Martą Trybulec i tenorem Piotrem Szewczykiem stylowo odtworzone zostały psalmy z renesansowego kancjonału z Brzegu a potem religijne arie Kremberga. Instrumentaliści pięknie grali też solo: klawesynistka Izabela Szymańska Toccatę Frescobaldiego, gambistka Justyna Krusz Folię Marasa, zaś lutnista – miniatury z Gdańskiej Tabulatury Lutniowej.

Podczas tej cenionej przez łodzian imprezy kompetentną – jak zazwyczaj – konferansjerkę prowadzili na zmianę Elżbieta Stępnik i Witold Paprocki.

More from category

Staram się poszerzać swoje umiejętności

Rozmowa z Marzeną Konowalską – śpiewaczką, organistką, autorką pieśni religijnych Janusz Janyst – Ma [Read More]

Film jako baza edukacyjna

Status kulturowego odbiorcy uzyskuje się poprzez trud i pracę, prowadzące do erudycji w sferze tekstualnej i [Read More]

Rozśpiewany festiwal

Ważny dla kultury muzycznej i mający ogólnopolski zasięg Łódzki Festiwal Chóralny Cantio Lodziensis odbył się [Read More]

Koncerty ku czci

W Łodzi odbyło się ostatnio kilka koncertów patriotycznych, dedykowanych ważnym postaciom historycznym. Brali w [Read More]

Muzyka i taniec dopełniają się

Rozmowa z Katarzyną Zielińską, flecistką i tancerką salsy   Janusz Janyst: – Jean Paul napisał [Read More]

Interesting Sites

    Archives