Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Saturday June 23rd 2018

Inicjatywy Adi Art

Położona przy ul. Piotrkowskiej Galeria Adi Art Adama Kowalczewskiego jest ważną placówką promującą nie tylko sztuki plastyczne w różnych jej odmianach  (promocja odbywa się poprzez realizowanie międzynarodowych często projektów artystycznych, spotkań z twórcami, plenerów), ale też urządzającą koncerty i wydającą płyty.

We wrześniu na przykład melomani mogli wybrać do sali kameralnej Teatru Muzycznego na przygotowany przez Adi Art koncert z udziałem utalentowanego skrzypka portugalskiego, Nuno Soaresa, który grał wespół z młodymi pianistami polskimi, studentami Akademii Muzycznej w Katowicach – Karoliną Kowalczewską oraz Jakubem Czekierdą. Zabrzmiały m.in, Adagio Tartiniego, Cantabile Paganiniego, Wariacje nt. własny Wieniawskiego, Sonata d-moll Szymanowskiego. Skrzypek urzekł pięknym tonem i świetną techniką a w grających na zmianę pianistach znalazł godnych siebie partnerów. I już w przerwie koncertu można było kupić przygotowaną przez Galerią płytę ze studyjnym nagraniem muzyków (ten sam koncert odbył się również w Zielonej Górze oraz Łęczycy).

Kilka dni później Adi Art zaprosiła do swej siedziby na wernisaż wystawy monotypii Henryka Płóciennika – wybitnego łódzkiego grafika i malarza, który od półtora roku tworzy niemal wyłącznie w tej właśnie technice, pozwalającej na uzyskanie jednej tylko odbitki. W procesie twórczym, wiążącym się w danym wypadku z rozprowadzaniem farb na matrycy, dochodzi w pewnym zakresie do ingerencji przypadku, co – jak artysta sam podkreśla – jest inspirujące. Prace są niezwykle atrakcyjne wizualnie, zarówno w kolorystyce (przewaga czerwieni, błękitu, brązów), jak i wyrafinowanym układzie ściśle zakomponowanych form geometrycznych, na które nakłada się warstwa elementów akcydentalnych. Rarytasem kolekcjonerskim może okazać się starannie wydany katalog eksponowanych w galerii monotypii, z dołączoną do niego płytą kompaktową, będącą nośnikiem nakręconego przed wernisażem filmu dokumentalnego. Henryk Płóciennik opowiada w nim o sposobie tworzenia w ulubionej teraz przez siebie technice, a warto dodać, że jako dźwiękowe tło filmu wykorzystana została  ilustracja muzyczna autorstwa Karoliny Kowalczewskiej. W ilustracji tej z brzmieniem fortepianu łączy się wokaliza wykonywana przez studiującą w łódzkiej Akademii Muzycznej sopranistkę Martę Gabryelczak.

Notabene w marcu Galeria Adi Art planuje zorganizowanie w Teatrze Muzycznym gali jubileuszowej z okazji 80. urodzin Henryka Płóciennika.

Previous Topic:

More from category

Film jako baza edukacyjna

Status kulturowego odbiorcy uzyskuje się poprzez trud i pracę, prowadzące do erudycji w sferze tekstualnej i [Read More]

W kręgu filmowego dokumentu

Nikt nie ma dziś wątpliwości co do tego, jak ważnym fenomenem kulturowym jest film dokumentalny. A jego specyfika [Read More]

Ćwierćwiecze konferencji filmoznawczych

A więc to już dwie i pół dekady! W radziejowickim zespole pałacowym, będącym obecnie Domem Pracy Twórczej [Read More]

O filmie w relacji z literaturą

W Radziejowicach, w tamtejszym, malowniczym kompleksie pałacowym, obejmującym m.in. nowoczesny pawilon [Read More]

Taniec to radość

Rozmowa z KAROLINĄ REJNUS, solistką baletu i asystentką choreografa Teatru Muzycznego w Łodzi  Janusz Janyst: [Read More]

Interesting Sites

    Archives