Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Saturday June 23rd 2018

Musical z przesłaniem

Zorro – legendarna postać stworzona przez Johnstona McCulley’a w powieści The Curse of Capistrano (1919), cieszy się niesłabnącym powodzeniem. Doczekała się m.in. kilku wcieleń filmowych. Niedawno, bo w roku 1998, rolę tego fikcyjnego, malowniczego bohatera powierzono w filmie Martina Campbella Maska Zorro Antonio Banderasowi.

Gdy nie możesz walczyć jak lew, bądź przebiegły jak lis – brzmi dewiza Zorro (które to przybrane imię po hiszpańsku oznacza właśnie lisa). Don Diego de la Vega broniąc w czarnym płaszczu, w masce i ze szpada w ręku uciśnionych, ratując z opresji pokrzywdzonych pod rządami brutalnego gubernatora, polega tylko na sobie i swym niezawodnym rumaku Tornado. Potrafi zawsze przechytrzyć, wystrychnąć na dudka a przy okazji ośmieszyć gamoniowatych żołdaków kapitana Monastario, pozostawiając po sobie podpis w postaci wyciętego szpadą znaku „Z”.

W przygodach Zorro elementy awanturnicze łączą się z tym, czego dziś w filmie i literaturze – także dla młodzieży – coraz mniej, czyli z wyrazistym przesłaniem etycznym. Tu po prostu dobro musi zwyciężyć a zło ponieść klęskę.

Łódzki Teatr Muzyczny, który bieżący sezon rozpoczął bardzo udanym spektaklem Jeszcze nie pora nam spać zrealizowanym wspólnie z kabaretową Grupą Rafała Kmity, przygotował premierę musicalu Zorro z myślą o odbiorcy w wieku „od lat 5 do 105”. I chyba rzeczywiście, każdy może na tym przedstawieniu dobrze się bawić, zważając na melodyjne piosenki Zbigniewa Krzywańskiego i akcję zręcznie poprowadzoną przez autora libretta a zarazem reżysera, Jacka Bończyka. Biorąc pod uwagę to, że spektakl w dużym stopniu adresowany jest do przedszkoli, szkól i prezentowany w godzinach przedpołudniowych, zastosowano w warstwie instrumentalnego akompaniamentu metodę playbacku, co chyba nikomu nie przeszkadza. Bardzo dobrze radzą sobie z zadaniami wokalnymi i aktorskimi soliści – Szymon Jędruch a w drugiej obsadzie Wojciech Medyński w partii tytułowej, Aleksandra Drzewicka i Emilia Klimczak jako Esmeralda, Marcin Ciechowicz i Paweł Erdman jako Monastario, Mariusz Adam Ruta w roli Bernardo, także Andrzej Orechwo (Don Alejandro), Maciej Markowski (Garcia), Piotr Pluska (narrator). Podkreślić warto pięknie i z wyrazem tańczący, według choreografii Ingi Pilchowskiej, balet. Zespół tancerzy Teatru Muzycznego, w tym wypadku spełniający jednocześnie zadania chóralne, wydaje się ze spektaklu na spektakl coraz lepszy.

Ty także Zorro możesz być, wystarczy byś był odważny i sprawiedliwy – brzmią słowa piosenki kończącej to sympatyczne przedstawienie.

More from category

Cyrk „utaneczniony”

Cyrk w operze? A jednak! Teatr Wielki w Łodzi zaprosił na gościnny spektakl węgierskiego, liczącego około [Read More]

Muzyka i taniec dopełniają się

Rozmowa z Katarzyną Zielińską, flecistką i tancerką salsy   Janusz Janyst: – Jean Paul napisał [Read More]

Od czystej formy do choreografii faktu

Organizowane co dwa lata przez Teatr Wielki w Łodzi Spotkania Baletowe są przedsięwzięciem artystycznym najwyższej [Read More]

Energetyczne balety

Na zakończenie minionego sezonu artystycznego łódzki Teatr Wielki przygotował ciekawą premierę baletową, [Read More]

Koncentracja pierwiastka radości

Taniec i rytm to moje żywioły, mówi JOANNA WOLAŃSKA – tancerka, rytmiczka, choreograf, pedagog w Zespole [Read More]

Interesting Sites

    Archives