Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Wednesday November 21st 2018

Ku czemu zmierza globalizacja?

W auli łódzkiego Seminarium Duchownego odbyła się szósta już z kolei, Ogólnopolska Konferencja z cyklu „Dziennikarz między prawda a kłamstwem”, zorganizowana przez miejscowy oddział Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Tym razem hasło wywoławcze brzmiało: „Ku czemu prowadzi globalizacja?” Patronat nad impreza objęli m.in. ks. arcybiskup Metropolita Łódzki Marek Jedraszewski oraz wojewoda Jolanta Chełmińska.

Konferencję tradycyjnie rozpoczęła Msza św. celebrowana  przez nowego Metropolitę, który w słowach homilii zaznaczył, że Polacy coraz wyraźniej pozbawiani są rzetelnego przekazu medialnego, który w czasach globalizacji tym bardziej powinien służyć człowiekowi, duchowi ludzkiemu.

Red. Krzysztof Nagrodzki zauważył w zagajeniu obrad, że globalizacja to nie tylko teraźniejszość, ale również historia myśli i czynów, poczynając od starożytnych imperiów Azji, Afryki i Europy. To także historia metod. Od prostej siły po niemal niezauważalne opanowywanie umysłów, woli i dusz.

Zdaniem bpa Adama Lepy idee globalizmu realizowane są dziś na różnych polach, Niepokoi proces globalizowania się ludzkiej świadomości. Z tym wiąże się specyficzne kształtowanie przez media wyobraźni człowieka. Katalizatorem wpływów staje się wtedy dominacja obrazu medialnego. A kto rządzi obrazami, rządzi umysłami ludzi.

Według prof. Janusza Rulki niezbędnymi narzędziami walki o władzę stały się w obecnych czasach prasa, telewizja i radio. Ci, którzy nie mają do nich dostępu, już na starcie przegrywają. W naszym kraju, jak w pierwszym etapie transformacji, obserwować można zawłaszczanie mediów i tworzenie w nich silnych grup oligarchicznych. Partia rządząca i związane z nią środowiska zdecydowały się na administracyjne i ekonomiczne usunięcie z życia publicznego mediów elektronicznych mających niezgodne z władzą poglądy.

Red. Stanisław Michalkiewicz przestrzegał, że niebezpieczeństwo polega m.in. na ekspansji marksizmu kulturowego i fałszywej ideologii socjalistycznej przykrywającej zjawiska obiektywne.

Sporo uwagi poświęcono problematyce ekonomicznej. Dr Janusz Szewczak poinformował, że dziś przeniesienie biznesu prawie z każdego miejsca na świecie do raju podatkowego trwa zaledwie godzinę i kosztuje tylko 4500 euro, a walka z tzw. rajami podatkowymi jest pozorowana. Przez globalizację gigantyczne wręcz rozmiary osiągnęło zjawisko prania brudnych pieniędzy. Powstała światowa kasta superoligarchów, którzy stali się właścicielami świata, od pól ryżowych, indonezyjskich wysp, po wieżowce Manhattanu, szyby naftowe Arabii Saudyjskiej i Kuwejtu. Ta nowa plutokracja stworzyła mechanizmy obecnego kryzysu i wykorzystuje globalizację do osiągnięcia nowych korzyści.

W trakcie konferencji pojawiły się też różne definicje zjawiska będącego jej tematem. Ks. dr Roman Piwowarczyk przypomniał definicję nawiązującą do genezy i celów Iluminatów – tajnej, skrajnie radykalnej wobec Boga i ludzi wierzących organizacji, założonej w XVIII wieku przez Adama Weishaupta. W tej definicji chodzi o proces ekonomiczno-polityczny, zmierzający do zniesienia barier narodowościowych i państwowych, ograniczających swobodny przepływ towarów, usług, osób, produkcji i operacji finansowych w skali całego świata, by ostatecznie utworzyć rząd światowy określany w języku angielskim jako New World Order. Iluminaci chcieli – i chcą, bo działają nadal – osiągnąć kontrolę nad całą ludzkością, zawładnąć bogactwami naturalnymi i doprowadzić do utworzenia jedynego i niewybieralnego rządu światowego. Osiągnięcie tego celu ma się odbyć poprzez likwidację wszelkich struktur państwowych, własności prywatnej, dziedzictwa i tradycji, zniesienie patriotyzmu, rozbicie struktur rodziny, wykorzenienie wszelkiej religii a zwłaszcza katolickiej oraz przejęcie pełnej kontroli nad mediami. Ks. Piwowarczyk mówił o zagrożeniu całkowitą kontrolą pieniądza przez miliarderów (padły konkretne nazwiska), o ryzyku totalitarnej, zarezerwowanej dla wybranych, władzy. Wspomniał o ogromnie niepokojącym planie brutalnej redukcji ludności świata do ok. 1 miliarda, aby móc nią lepiej sterować. Do osiągnięcia tego celu zmierza się między innymi poprzez osłabianie zdrowia ludzi. Codex Alimentarius dotyczący norm żywienia chce zastąpić naturalne sposoby żywienia i leczenia agresywnymi eksperymentami naukowymi i technologicznymi, legalizując możliwość dodawania do produktów żywnościowych co najmniej 8 substancji śmiertelnie niebezpiecznych i setek innych, szkodliwych przy dłuższym ich spożywaniu. Bulwersującym zjawiskiem są także tzw. Chemtrails, czyli smugi chemiczne na niebie wytwarzane przez samoloty organizacji międzynarodowych, rozpylające w obszarze wielu państw szkodliwe substancje chemiczne, takie jak tlenek aluminium, bar, stront czy nawet pewne rodzaje bakterii. Szacuje się, że w skali globalnej rozpylono już ok. 100 milionów ton tych toksycznych produktów

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz pytał, czy modernizacja przyczyniła się do powszechnego podniesienia materialnego poziomu życia, czy nastąpił rozwój moralności i kultury? Skonstatować trzeba raczej dychotomię gospodarki i moralności. Procesowi globalizacji odpowiada w dużej mierze demoralizacja, związana z niesprawiedliwością społeczną i uprzedmiotowieniem człowieka. Obserwować można konsumenckie i kulturowe ujednolicenie. Totalizacja życia społecznego prowadzi do dezintegracji społecznej, w wyniku której konsumpcja zaczyna pełnić rolę jedynego rzeczywistego spoiwa wspólnotowego a to, co kupujemy, określa tożsamość. Pogłębienie przepaści między bogaczami a biedakami przybiera w relacji krajów rozwiniętych z krajami rozwijającymi się charakter neokolonialny.

Sama globalizacja a priori nie jest ani dobra ani zła – podkreślił – będzie tym, co uczynią z niej ludzie. Dlatego właśnie potrzebuje zasad etycznych. Pierwszą spośród nich jest zasada personalistyczna, która wskazuje na to, że służyć trzeba osobie ludzkiej, a w konsekwencji –  solidarności i dobru wspólnemu.

Człowiek zawsze musi być w działaniu celem, podmiotem, a nie środkiem czy przedmiotem. Ważną zasadą jest też afirmacja wartości kultur, połączona z zakazem takiej formy globalizacji, która chciałaby stać się nową wersją kolonializmu.

Jednak zdaniem red. Tomasza Bieszczada niedługo o sprawach świata decydować będą pokolenia wychowane w gimnazjach na serialu o Harrym Potterze. Może się wtedy okazać, że błonka kultury i chrześcijańskich wartości, chroniąca naszego ducha przed atakami Biesów, jest bardzo cienka. Może się okazać, że dominować zaczną ludzie sprytni, aspołeczni i całkowicie pozbawieni skrupułów. Inwazja takich osobników porównywalna będzie chyba tylko z podbojem zachodniej cywilizacji przez „pokolenie 68”. Inwazja nikczemności sprawia, że na naszych oczach następuje zagłada wartości i narodowych imponderabiliów.

To nawiązanie tylko do niektórych wystąpień w trakcie konferencji, która – jak poprzednie edycje – dała spory materiał do przemyśleń i wyciągnięcia wniosków, niestety, często mało optymistycznych. Na pewno warto będzie sięgnąć do, mających się już niebawem ukazać, materiałów pokonferencyjnych – książki, CD i DVD.

More from category

„Biuletyn IPN” o Łodzi

Ukazał się kolejny, czerwcowy numer reaktywowanego „Biuletynu IPN – pisma o najnowszej historii Polski”. [Read More]

Sekretne sfery egzystencji

Łódzkie wydawnictwo Piktor opublikowało zbiór opowiadań Bogumiły Kempińskiej-Mirosławskiej pt. Chimera, [Read More]

Pracę traktuję jako misję

Rozmowa z Tomaszem Krupą, pedagogiem Zespołu Szkół Specjalnych Nr 2 w Łodzi    Janusz Janyst – Jest [Read More]

W kręgu filmowego dokumentu

Nikt nie ma dziś wątpliwości co do tego, jak ważnym fenomenem kulturowym jest film dokumentalny. A jego specyfika [Read More]

Życie seksualne lemingów czyli „ostry” Ziemkiewicz

W zeszłym roku, nakładem lubelskiej Fabryki Słów, wydany został kolejny zbiór felietonów politycznych Rafała [Read More]

Interesting Sites

    Archives