Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Friday September 21st 2018

Wariant rozbiorowy

Niezależnie od licznych, autorskich książek Stanisława Michalkiewicza, w księgarniach pojawiły się ostatnio dwie – przygotowane przez Tomasza Sommera i wydane w ubiegłym roku nakładem Biblioteki Wolności – pozycje stanowiące wywiad-rzekę z tym wybitnym publicystą politycznym.

Stanisław Michalkiewicz jest z wykształcenia prawnikiem. Był sędzią Trybunału Stanu, opozycjonistą, współzałożycielem Unii Polityki Realnej. Uważany jest za jeden z najbystrzejszych i całkowicie niezależnych umysłów polskich. Jego wykłady, które systematycznie daje w różnych ośrodkach, jak i eseistyka, dostępna m.in. w internecie, cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród ludzi poszukujących prawdy. Książki przygotowane przez Tomasza Sommera noszą tytuły: Michalkiewicz. Nie bójcie się prawdy oraz Michalkiewicz. Wariant rozbiorowy. Stanowią one spójną, myślową całość i można je traktować jako wnikliwą diagnozę obecnej rzeczywistości politycznej.

W mnogości poruszanych zagadnień na plan pierwszy wysuwa się to, co dotyczy aktualnej sytuacji Polski oraz Unii Europejskiej. Na pytanie, jaki mamy w naszym kraju ustrój, Michalkiewicz odpowiada, że jest to swoista hybryda, będąca kapitalizmem kompradorskim, w którym o dostępie do rynku i szansach na sukces finansowy decyduje w zasadzie przynależność do sitwy. Donald Tusk, jako premier rządu, taki kapitalizm umacnia, pozwalając razwiedce (tajnym służbom) na rekonkwistę, zwłaszcza w gospodarce. Wszelkie reformy w Polsce należałoby zacząć od zastąpienia kapitalizmu kompradorskiego kapitalizmem zwyczajnym i przywrócenia ludziom władzy nad bogactwem.

Razwiedka jest prawdziwym ośrodkiem władzy Największym naszym problemem nie jest to, że ona rządzi, tylko że w przeciwieństwie do służb specjalnych innych państw, działa przeciw interesom własnego kraju, wysługując się mocarstwom ościennym.

Unia Europejska, jako projekt europejskiego „cesarstwa” z Niemcami jako jego politycznym kierownikiem, niesie dla nas ogromne ryzyko. Niemcy odbiorą sobie dawne terytoria, oczywiście w sposób absolutnie pokojowy. Bo też suwerenne państwo polskie nie jest nikomu potrzebne, poza tymi Polakami, którzy chcieliby żyć po swojemu i pozostać narodem. Na razie coraz szybciej obsuwamy się po równi pochyłej. Naród polski już nie istnieje jako jednolita wspólnota. Lewacka ideologia okazuje się dobrym sposobem destrukcji społeczeństwa.

Szczyt NATO potwierdził zainteresowanie Europy Zachodniej (tzn. Niemiec) strategicznym partnerstwem z Rosją i to partnerstwo staje się faktem ze wszystkimi tego konsekwencjami dla Polski, tzn. przede wszystkim postępującym zwasalizowaniem przez obydwu partnerów. Rosja bez przeszkód odbudowuje i rozbudowuje swoją agenturę wpływu w Polsce.

Powoli, jak zauważa Michalkiewicz, przechodzimy pod zarząd niemiecki. Agentura tajnych służb ulokowana jest m.in. w mediach, czyli tam, gdzie wytwarza się masowe nastroje. Radio Maryja samym swoim istnieniem zaburza ład medialny zaprojektowany przy Okrągłym Stole i także przez razwiedkę niemiecką, która najwyraźniej nie życzy sobie żadnej niezależnej, „antyunijnej” rozgłośni radiowej w Polsce.

Władze Unii Europejskiej nie tolerują zresztą niczego, co nie byłoby przez nie kontrolowane. Dlatego nigdy nie pogodzą się z istnieniem kościoła katolickiego jako niezależnej od nich organizacji, i to w dodatku opiniotwórczej. Będą dążyć do przekształcenia go w rodzaj organizacji socjalno-charytatywnej bez żadnych pretensji do sprawowania przywództwa moralnego.

Jeśli żadna ustawa nie może w Polsce wejść w życie bez uzyskania certyfikatu zgodności z prawem UE, to znaczy, że suwerenność przysługuje tym, którzy te prawa tworzą, a nie Polsce. Nasz kraj posiada jakieś resztki samodzielności w sprawach mniejszej wagi. Niemcy i Rosja mają wobec nas swoje plany, w których niepodległość nie jest przewidziana, tylko zawsze jakaś – głębsza lub płytsza – forma protektoratu. Unia może rozpaść się wtedy, gdy Niemcy, dla których jest ona narzędziem załatwiania różnych spraw, dojdą do wniosku, że narzędzie to już wyczerpało swoje możliwości.

Unijna biurokratyczna międzynarodówka narzuca prawa i ideologię szkodliwą z punktu widzenia fundamentów cywilizacji łacińskiej. Poprzednikiem Unii był Wspólny Rynek i na tym należało poprzestać. Układ z Schengen polegający na otwarciu granic mógłby funkcjonować i bez Unii, podobnie jak jednolity obszar celny. Unia, której obowiązującą ideologią jest marksizm kulturowy, ewoluuje w stronę totalitaryzmu A proces globalizacji można także postrzegać jako kolejne wcielenie narzucania przez silniejszego swych zasad wszystkim słabszym.

Tragedia smoleńska stanowi zamknięcie kolejnego, niepodległościowego epizodu w dziejach naszego kraju, tak samo jak wydarzeniem kończącym poprzedni niepodległościowy etap było Powstanie Warszawskie. A przecież Polska powinna istnieć samodzielnie i sama kształtować swoje losy.

Polecam lekturę obu książek i głęboki namysł nad zawartymi w nich tezami.

Next Topic:

More from category

„Biuletyn IPN” o Łodzi

Ukazał się kolejny, czerwcowy numer reaktywowanego „Biuletynu IPN – pisma o najnowszej historii Polski”. [Read More]

Pracę traktuję jako misję

Rozmowa z Tomaszem Krupą, pedagogiem Zespołu Szkół Specjalnych Nr 2 w Łodzi    Janusz Janyst – Jest [Read More]

Film jako baza edukacyjna

Status kulturowego odbiorcy uzyskuje się poprzez trud i pracę, prowadzące do erudycji w sferze tekstualnej i [Read More]

Rozśpiewany festiwal

Ważny dla kultury muzycznej i mający ogólnopolski zasięg Łódzki Festiwal Chóralny Cantio Lodziensis odbył się [Read More]

Koncerty ku czci

W Łodzi odbyło się ostatnio kilka koncertów patriotycznych, dedykowanych ważnym postaciom historycznym. Brali w [Read More]

Interesting Sites

    Archives