Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Friday September 21st 2018

Poezja drogą najdłuższą

Jazda na rowerze jest modna. Nie każdy jednak cyklista traktuje ją jako inspirację do działań twórczych, poetyckich, tak jak dzieje się to w przypadku Przemysława Owczarka, który – obok kilkorga innych, młodych autorów – był bohaterem jednego ze spotkań literackich odbywających się w klubie „Szafa” w ramach wrześniowego festiwalu „Powroty – Łódź Czterech Kultur”.

Przemysław Owczarek to z zawodu antropolog kultury. Ukończył też podyplomowe Studium Literacko-Artystyczne na UJ. Kieruje Działem Kultur Miejskich w Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym w Łodzi. Ma w dorobku artykuły naukowe oraz krytyczne, publikował je m.in. w „Tyglu Kultury”, „Magazynie Sztuki”, „Literaturze Ludowej”. Jest autorem obszernej pracy o kulcie Jana Pawła II na Podhalu. Wiersze natomiast zamieszczał np. w „Odrze”, „Twórczości”, również w „Tyglu Kultury” oraz w „Arteriach” (jest redaktorem naczelnym tego właśnie periodyku). Zdobył laury poetyckie na konkursach im. Norwida, Baczyńskiego, Poświatowskiej, Grochowiaka, Herberta. Nagrodą im. Bierezina uhonorowano jego debiutancką książkę poetycką Rdza.

Łódzkie wydawnictwo Kwadratura opublikowało ostatnio kolejny tomik Owczarka zatytułowany Cyklist. Nie jest to, jak mógłby ktoś może sądzić, rzecz o sporcie ani turystyce, lecz zbiór obserwacji, luźnych refleksji, wspomnień (a nawet wizji sennych) towarzyszących rowerowym eskapadom autora po przedmieściach Łodzi. Myśli ubrane zostały w kształt prozy poetyckiej (z jednym tylko rymowanym wyjątkiem). Urozmaiceniu lektury służą kolażowe ilustracje Agnieszki Kowalskiej-Owczarek.

Na spotkaniu w „Szafie” poeta-antropolog odżegnywał się od możliwości łączenia literatury z jakąkolwiek misją. Czy jego nowe dziełko spełnia więc misję duchowego i poznawczego wzbogacenia (by nie użyć słowa: „ubogacenia”) czytelnika? Raczej nie, gdyż mimo zdarzających się, erudycyjnych skojarzeń, specjalnej głębi przemyśleń się tam nie uświadczy. Lecz dać może to dziełko satysfakcję z obcowania z niewątpliwym kunsztem słowa i językowej frazy, także przemyślaną konstrukcją całości (czterdzieści miniatur narracyjnych podzielonych na cztery „rozdziały” odpowiadające porom roku). Owczarek pięknie pisze niekiedy nawet o niczym, a że kilkakrotnie koncentruje uwagę na mijanych śmietniskach, to już jego wybór. Na szczęście zauważa też przyrodę, ludzi, i w tym już tkwi wartość.

Nawiązanie przez poetę do motywu drogi i podróży nie ma w jego literackiej realizacji wymiaru uniwersalnego, lecz przecież wszystko jeszcze przed nim (Jadę w nieokreślone „dalej”, w rytmie dobrym na klawiaturę, w krótkich zdaniach, bystrych jak kule snajpera). Wiatru w plecy! Takis Antoniu napisał: poezja to najdłuższa droga na tym świecie.

Previous Topic:

More from category

Sekretne sfery egzystencji

Łódzkie wydawnictwo Piktor opublikowało zbiór opowiadań Bogumiły Kempińskiej-Mirosławskiej pt. Chimera, [Read More]

Fraszki niebłahe

Łódzkie Wydawnictwo Biblioteka opublikowało w bieżącym roku tomik fraszek Witolda Smętkiewicza zatytułowany [Read More]

Niezwyczajne życie patrioty

W Wydawnictwie LTW ukazała się beletryzowana biografia podpułkownika Bolesława Ziemiańskiego, bohaterskiego [Read More]

Film jako baza edukacyjna

Status kulturowego odbiorcy uzyskuje się poprzez trud i pracę, prowadzące do erudycji w sferze tekstualnej i [Read More]

Koncerty ku czci

W Łodzi odbyło się ostatnio kilka koncertów patriotycznych, dedykowanych ważnym postaciom historycznym. Brali w [Read More]

Interesting Sites

    Archives