Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Friday April 20th 2018

Autobiografia wyobrażona

Wyjątkową i niepowtarzalną postacią w literaturze polskiej był, zamordowany w 1944 roku przez hitlerowców, Bruno Schulz, autor dwóch zbiorów prozy, w tym „Sklepów cynamonowych”. Dorastanie w małomiasteczkowym, żydowskim środowisku galicyjskim było dla pisarza punktem wyjścia do stworzenia bohatera literackiego zafascynowanego – na skutek intensywnej pracy wyobraźni – swoim otoczeniem, rodziną, sklepem ojca, ulicą; bohatera mitologizującego otaczające go zjawiska, odnajdującego wokół ukryte, głębsze sensy, duchowe treści oraz zaskakujące formy ekspresyjne. Według Artura Sandauera „Sklepy cynamonowe” są „urywkami fantastycznej autobiografii” i dają się czytać według klucza psychoanalitycznego. Fabuła odgrywa tu rolę drugorzędną, bowiem ustępuje miejsca kreacji świata podporządkowanego ciągłym metamorfozom. Sam Schulz pisał o swym utworze, że „substancja tamtejszej rzeczywistości jest w stanie nieustannej fermentacji. Wszystko dyfunduje poza swoje granice, trwa tylko na chwilę w pewnym kształcie, aby go przy pierwszej sposobności opuścić”.

„Sklepy cynamonowe” już niejednokrotnie przenoszone były na scenę. Najświeższą, bardzo udaną adaptację zatytułowaną „Historia występnej wyobraźni” przygotował Teatr Lalki i Aktora „Pinokio” w Łodzi. Placówka, dysponująca zespołem utalentowanych artystów, co jakiś czas zaprasza widzów dorosłych na przedstawienia do nich adresowane. Spektakl oparty na opowiadaniach Schulza, wyreżyserowany przez dyrektora sceny, Konrada Dworakowskiego, zrealizowany został z myślą o odbiorcy wrażliwym intelektualnie, plastycznie i muzycznie. Przekaz jest estetycznie wyrafinowany, poszczególne jego warstwy, znakomicie się uzupełniając, tworzą całość sugestywną w bogatej, adekwatnej do literackiego pierwowzoru, symbolice. Wspomnienia i wizje bohatera w równym zresztą stopniu, co za pomocą słowa (dawkowanego oszczędnie), ucieleśniane są przez obrazy wykreowane dzięki autorowi scenografii, Andrzejowi Dworakowskiemu oraz odpowiadającemu za projekcje filmowe, Michałowi Zielonemu („ekranem” dla projekcji są m.in. zmultiplikowane karty Księgi).

Narrację budują aktorzy w żywym planie, nadając własnym działaniom znaczenie równorzędne w stosunku do dość nietypowo, acz nader interesująco realizowanej animacji. Warto ich wymienić, są to Urszula Binkowska, Żaneta Małkowska, Ewa Wróblewska, Mariusz Olbiński i Piotr Szejn. Ważną rolę w budowaniu napięcia spełnia też, wykonywana na żywo przez sekstet „Bubliczki”, muzyka Piotra Klimka – najpierw „sonorystyczna”, w pewnych momentach repetytywna, niekiedy bliska konwencji „użytkowej”.

Realizatorom „Historii występnej wyobraźni” udało się wykreować na scenie rzeczywistość na poły fantastyczną, lecz – ze względu na sugestywność użytych środków teatralnych – realnie trzymającą w napięciu. A to sztuka nie lada.

Next Topic:

More from category

Nietoperza lot niewysoki

Już po raz siódmy w historii łódzkich scen muzycznych wystawiona została Zemsta nietoperza. Ta ceniona powszechnie [Read More]

Staram się poszerzać swoje umiejętności

Rozmowa z Marzeną Konowalską – śpiewaczką, organistką, autorką pieśni religijnych Janusz Janyst – Ma [Read More]

Film jako baza edukacyjna

Status kulturowego odbiorcy uzyskuje się poprzez trud i pracę, prowadzące do erudycji w sferze tekstualnej i [Read More]

Rozśpiewany festiwal

Ważny dla kultury muzycznej i mający ogólnopolski zasięg Łódzki Festiwal Chóralny Cantio Lodziensis odbył się [Read More]

Koncerty ku czci

W Łodzi odbyło się ostatnio kilka koncertów patriotycznych, dedykowanych ważnym postaciom historycznym. Brali w [Read More]

Interesting Sites

    Archives