Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Saturday October 20th 2018

99 punktów dla „Tygla Kultury”

Swoje 15-lecie obchodzi „Tygiel Kultury” – wydawany w Łodzi periodyk społeczno-kulturalny o zasięgu ogólnopolskim, ukazujący się od stycznia 1996 roku. Będąca punktem odniesienia dla jubileuszu działalność redakcyjna rozpoczęła się w maju 1995 roku, tuż po wygraniu konkursu na czasopismo ogłoszonego przez łódzki samorząd.

Tytuł ów znają chyba wszyscy łodzianie interesujący się głębiej życiem kulturalnym. Tu zawsze znaleźć mogą nową prozę i poezję a także poświęcone literaturze i sztuce eseje oraz recenzje. Stali czytelnicy są także w innych ośrodkach kraju, jako że pismo sprzedawane jest we wszystkich salonach EMPIK-u, w wybranych księgarniach, dostępne jest w prenumeracie „Ruchu”. Dzięki wersji internetowej dociera za granicę.

Współtwórcą koncepcji periodyku, polegającej na łączeniu promocji Łodzi i regionu z omawianiem zagadnień bardziej uniwersalnych, był nieżyjący już poeta, Zbigniew Dominiak. Funkcję redaktora naczelnego sprawuje od początku Zbigniew W. Nowak, jego zastępczynią jest Krystyna Stołecka. Grupę stałych współpracowników tworzą literaci, naukowcy, krytycy sztuki – także spoza Polski. Łamy udostępniane są też „młodym-zdolnym”. Zapas tekstów, jak twierdzi red. Nowak, zawsze jest duży

W redakcji mieszczącej się do niedawna na parterze starej kamienicy przy ul. Wschodniej – lokalu przez wielu uważanym za miejsce magiczne – często spotykali się przedstawiciele świata literackiego i artystycznego (nierzadko pojawiali się też goście zagraniczni), a coroczne opłatki w gronie współpracowników owiane zostały legendą. Zresztą każdy, kto tam zawitał, częstowany był kawą lub herbatą i zawsze mógł liczyć na zajmującą pogawędkę. Obecnie redakcja mieści się w Śródmiejskim Forum Kultury przy ul. Roosevelta.

Przez pierwsze lata czasopismo było de facto miesięcznikiem, teraz jest nim już tylko de nomine, gdyż po zmniejszeniu dotacji zabrakło funduszy na utrzymanie miesięcznego rytmu. Tym bardziej stawia się więc na jakość. Opracowuje się m.in. numery tematyczne. W uznaniu poziomu merytorycznego i edytorskiego „Tygiel Kultury” otrzymywał rozmaite nagrody i wyróżnienia. Warto wymienić przyznaną w 2001 roku, z rekomendacji Jerzego Giedroycia, nagrodę Niezależnej Fundacji Kultury Polskiej POLKUL, czy też nagrodę w Konkursie Projektowania Prasowego CHIMERA z roku 2003 za najlepszą okładkę wśród polskich czasopism literackich (okładki projektuje Zbigniew Koszałkowski). Podczas poprzedniego jubileuszu, 5 lat wcześniej, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wręczył medale i odznaki honorowe redaktorom i niektórym współpracownikom. Natomiast 15-lecie zbiegło się z wygraniem przez redakcję ministerialnego konkursu na czasopismo kulturalne – w konkurencji 150 tytułów z całej Polski „Tygiel Kultury” otrzymał 99 punktów na 100 możliwych, zajmując I miejsce (następni nie uzyskali więcej, niż 70 punktów).

Ale i łódzki periodyk przyznaje swoje nagrody. Laurem literackim im. Jerzego Kosińskiego obdarowany został Jan Błoński za książkę „Biedni Polacy patrzą na getto”. Przyznawane za niekonwencjonalny wkład w animację życia umysłowego w Łodzi i regionie „Sprężyny” szły w kolejnych latach w ręce Marcela Szytenchelma, Antoniego Szrama, Joanny Podolskiej, Marka Janiaka, Jadwigi i Pawła Tryznów. Z kolei laureatami Nagrody im. Dominiaka za przekłady poezji polskiej na języki słowiańskie zostali Karol Chmel ze Słowacji, Biserka Rajčič z Serbii, Rosjanie Natalia Astafiewa i Włodzimierz Brytaniszski oraz Czech Václav Burian.

Osobną inicjatywę stanowi Biblioteka „Tygla Kultury”, obejmująca już 44 wydane pozycje, w tym szereg poświęconych Łodzi.

Co jest bolączką? Najbardziej dają się we znaki problemy finansowe. Nie przyczynia się do komfortu pracy to, że od 2004 roku trzeba corocznie startować w konkursach miejskich o dotację. Wyniki ogłaszane są w kwietniu, więc przez pierwszy kwartał redakcja ma praktycznie związane ręce. Pieniędzy, włącznie z „zastrzykami” od ministerstwa, jest w sumie dużo mniej, niż na początku działalności. To właśnie dlatego nie ma na razie mowy o powrocie do edycji comiesięcznych – ale i tak dobrze, że udaje się wydawać cztery numery rocznie.

Next Topic:

More from category

„Biuletyn IPN” o Łodzi

Ukazał się kolejny, czerwcowy numer reaktywowanego „Biuletynu IPN – pisma o najnowszej historii Polski”. [Read More]

Sekretne sfery egzystencji

Łódzkie wydawnictwo Piktor opublikowało zbiór opowiadań Bogumiły Kempińskiej-Mirosławskiej pt. Chimera, [Read More]

Pracę traktuję jako misję

Rozmowa z Tomaszem Krupą, pedagogiem Zespołu Szkół Specjalnych Nr 2 w Łodzi    Janusz Janyst – Jest [Read More]

W kręgu filmowego dokumentu

Nikt nie ma dziś wątpliwości co do tego, jak ważnym fenomenem kulturowym jest film dokumentalny. A jego specyfika [Read More]

Życie seksualne lemingów czyli „ostry” Ziemkiewicz

W zeszłym roku, nakładem lubelskiej Fabryki Słów, wydany został kolejny zbiór felietonów politycznych Rafała [Read More]

Interesting Sites

    Archives