Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Sunday December 16th 2018

Chopin pośród książek

Związki muzyki z literaturą bywają rozmaite. Dzieła literackie są często inspiracją dla muzyki i odwrotnie. Zdarza się nawet, że muzyczna kompozycja stanowi konstrukcyjny wzór dla formy literackiej. Dziś jednak wspomnieć chcę o czymś zupełnie innym – o jednoczesnej obecności muzyki i literatury w tej samej, całkiem realnej przestrzeni.

Nie chodzi wcale o jakąś niezwykłą sytuację, lecz po prostu o koncert pośród książek, czyli w bibliotece. Ta właśnie równoczesna obecność sztuki słowa i sztuki dźwięku w jednym miejscu, gdzie literatura, w całym swym bogactwie, „zamknięta jest” w ustawionych na półkach woluminach, natomiast muzyka – wprost przeciwnie – wyzwolona ze stanu utajenia, jakim są nuty, wypełnia pomieszczenie służące przecież na co dzień innym celom, niż muzyczne, stwarza pewną magię. Każda biblioteka jest po części miejscem magicznym, trochę tajemniczym, i to się bardzo w tym wypadku liczy. Piszę to jako uczestnik wielu koncertów w bibliotekach, zawsze miały te spotkania z Polihymnią jakąś szczególną atmosferę, jakąś wyjątkową temperaturę.

Było mi dane wielokrotnie być na koncertach – z natury rzeczy chodzi tu wyłącznie o koncerty kameralne, bądź recitale – w Filii Nr 12 Miejskiej Biblioteki Publicznej Łódź – Polesie przy ul. Wróblewskiego 67. Kierowniczka tej placówki, p. Anna Lenartowicz, jest nie tylko pasjonatką literatury, cieszącą się z tego, że pracuje w takim właśnie, a nie innym miejscu, lecz także prawdziwą melomanką. I dlatego też w „swojej” bibliotece – wyposażonej, co w tego typu placówkach wcale nie jest zbyt częste, w pianino – od dawna organizuje (korzystając na ogół z pomocy Filharmonii) muzyczne występy adresowane nie tylko do zaprzyjaźnionych czytelników, lecz wszystkich okolicznych mieszkańców a także młodzieży szkolnej, zapraszanej wraz z pedagogami.

Szczególne „wyzwanie organizacyjne” przyniósł Rok Chopinowski. Pierwsze wystawy książek i prac plastycznych poświęcone największemu polskiemu kompozytorowi a także koncerty odbyły się jeszcze przed rokiem 2010. Najważniejszy był wtedy recital Tadeusza Chmielewskiego z łódzkiej Akademii Muzycznej, połączony z rozmową z artystą. Rok jubileuszowy przyniósł m.in. realizację projektu głośnego czytania korespondencji Chopina (mającej, jak wiadomo, bezsprzeczne walory literackie). Uczestniczyło w tym przedsięwzięciu licealne koło teatralne działające pod kierunkiem aktorki Teatru Jaracza, Róży Chrabelskiej (nadmienić wypada, że „sala teatralno-muzyczna” upodobniona została do romantycznego salonu). W październiku odbył się koncert pt. Sercem Ojczyźnie. Instrumentalne kompozycje Chopina (m.in. transkrypcje) wykonywali flecistka Jolanta Podgórska i pianista Andrzej Zawadzki. Pieśni Chopinowskie pięknie śpiewała Elżbieta Walaszczyk. Na grudzień biblioteka zaplanowała z kolei Literacką Wigilię w Żelazowej Woli. Włączyć się do tej muzyczno-literackiej Wigilii pośród książek na pewno było warto…

More from category

O filmowych festiwalach i nie tylko

Już pod koniec ubiegłego stulecia Maryla Hopfinger twierdziła, że kultura współczesna zyskała charakter [Read More]

Wyśpiewane dzieje

Z Jerzym Wolniakiem – reżyserem, śpiewakiem, pedagogiem, animatorem kultury, rozmawia Janusz Janyst – [Read More]

Diariusz Dariusza

Całkiem niedawno wpadł mi w ręce zbiór wierszy Dariusza Wolniakowskiego pod niepozbawionym dowcipu tytułem [Read More]

Wypowiadam się dźwiękami i ruchem

Rozmowa z Justyną Stopnicką – muzykoterapeutką, tancerką, instruktorką tańca oraz fitness, czyli nowoczesnych [Read More]

Małe ojczyzny dla Ojczyzny wielkiej

Zapatrzone w „postępową” Europę rodzime środowiska liberalno-lewicowe miały w ostatnim okresie swój [Read More]

Interesting Sites

    Archives