Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Tuesday September 17th 2019

Zapalcie światła na ziemi

Kościół Środowisk Twórczych zaprosił na wieczór kolęd, pastorałek i pieśni Bożonarodzeniowych. Tytuł: Zapalcie światła na ziemi zaczerpnięty został z piosenki Andrzeja Seroczyńskiego ze słowami Anny Wareckiej. Wykonawcami byli artyści łódzkiego Teatru Muzycznego.

Dziewięcioro śpiewaków w strojach aluzyjnie nawiązujących do tradycji siedziało, bądź stało wokół owalnego stolika, co mogło kojarzyć się z rodzinnym lub przyjacielskim zgromadzeniem w jakimś dawnym polskim dworku albo też salonie. Część ostatnia zawierała „młodopolski” ukłon w stronę ludowości. Program przygotowany pod artystyczną opieką Zbigniewa Maciasa był lekko inscenizowany. Śpiewy, inkrustowane czytanymi fragmentami Pisma Świętego, poezją Jana Twardowskiego a na końcu ludowymi życzeniami, stanowiły podstawę wspólnie budowanej narracji, w której liczyła się wymiana gestów, spojrzeń, a nawet elementy ruchu scenicznego. To wszystko budowało nastrój.

Muzykę podawano na kilka sposobów. Sylwia Strugińska na przykład kolędę Witaj, gwiazdko złota śpiewała solo, tak samo jak Elżbieta Walaszczyk Bosego pastuszka, czy występujący gościnnie Ziemowit Wojtczak, który O gwiazdo betlejemska zaprezentował na poziomie koncertowej liryki wokalnej. W fakturze dwugłosowej zabrzmiała m.in. kolęda Lulajże, Jezuniu (Strugińska z Jolantą Gzellą) a w czterogłosowej (śpiewali wszyscy) Przybieżeli do Betlejem i Zmruż oczy swoje. Kamila Cholewińska-Rak (zawyżająca trochę wysokie dźwięki) w Cichej nocy wspierana była przez chórek mormorando, natomiast pełny, unisonowy śpiew pojawił się w pastorałkach, w których solowe partie należały m.in. do Piotra Kowalczyka, Bartosza Gajdy i Szymona Jędrucha. Halina Pitry-Ptaszek zaskoczyła znakomitym upodobnieniem barwy swego głosu do śpiewu góralskiego w Oj, maluśki. Akompaniowała, korzystając z dobrych na ogół opracowań fortepianowych, Magdalena Brzezińska.

Całość programu, obejmującą około dwudziestu utworów, charakteryzowała szlachetność konwencji przekazu, a to niezwykle cenne w dobie różnych estradowych trywializacji repetuaru Bożonarodzeniowego.

More from category

Lato z muzyką (ze znakami zapytania)

W kościołach coraz częściej odbywają się koncerty. Są one zróżnicowane pod względem gatunku muzyki (klasyka, [Read More]

Łódź w piosence

W czerwcu sala koncertowa Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów przy ul. Żubardzkiej była miejscem [Read More]

Łódź jest moją miłością

Z Urszulą Kowalską – poetką, publicystką, animatorką kultury, rozmawia Janusz Janyst – Ma Pani opinię [Read More]

Śpiewająca lekarka

Rozmowa z  dr Wandą RYBAK –  łódzkim  lekarzem rodzinnym i pediatrą JANUSZ JANYST – Pani doktor nie [Read More]

Pełnię posługę jako organistka

Rozmowa z Agnieszką Dobroń – organistką i klawesynistką JANUSZ JANYST: – Czy funkcję organistki, którą [Read More]

Interesting Sites

    Archives