Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Tuesday September 19th 2017

Pierwsze Damy Muzyki

 Gośćmi Akademii Muzycznej im. Grażyny Kiejstuta Bacewiczów były światowej sławy artystki – skrzypaczka, prof. Wanda Wiłkomirska oraz sopranistka, prof. Teresa Żylis-Gara. Obie Maestry są absolwentkami łódzkiej uczelni i znają się jeszcze z czasów studenckich. Tym razem przyjechały na zaproszenie Urzędu Miasta Łodzi w ramach cyklu Oblicza Łodzi obejmującego spotkania z wielokulturowością.

Wanda Wiłkomirska studiowała pod kierunkiem prof. Ireny Dubiskiej, później ukończyła jeszcze Konserwatorium w Budapeszcie. Ważnym punktem na jej drodze artystycznej stał się wielki sukces, jaki osiągnęła występując w 1961 roku w nowojorskiej Carnegie Hall jako solistka z orkiestrą Filharmonii Warszawskiej. Grała w ponad pięćdziesięciu krajach z najsłynniejszymi orkiestrami i dyrygentami.

Teresa Żylis-Gara kształciła się w klasie prof. Olgi-Olginy. Po uzyskaniu nagrody na konkursie w Monachium w roku 1960 rozpoczęła się wielka, operowa kariera artystki. Śpiewała główne partie na najbardziej prestiżowych scenach operowych świata a partnerowali jej m.in. Franco Corelli, Luciano Pavarotti, Placido Domingo.

W łódzkiej Akademii obie artystki zgodziły się poprowadzić tygodniowe kursy mistrzowskie w swych specjalnościach, odbyło się też otwarte dla publiczności spotkanie, w trakcie którego opowiadały o rodzinnych tradycjach muzycznych, nauce, kolejnych etapach kariery, współpracy z pianistami i dyrygentami.

– Jako młoda dziewczyna o karierze nigdy nie myślałam – powiedziała Teresa Żylis-Gara – chciałam się tylko nauczyć ładnie śpiewać. Ładniej, niż w domu rodzinnym na Wileńszczyźnie, gdzie wraz z rodzeństwem wykonywałam zasłyszane piosenki, nieraz nawet w językach białoruskim czy ukraińskim. Po rozpoczęciu nauki, początkowo nastawiona byłam wyłącznie na lirykę wokalną i śpiew oratoryjny. Po konkursie wokalnym w Monachium dostałam engagement do niemieckich teatrów operowych, potem m.in. do Opery Paryskiej, Covent Garden i Metropolitan Opera. Jako artystka czuję się całkowicie spełniona. Myślę, że także dzisiaj, gdy w świecie opery zrobiło się tak „ciasno”, każdy dobry śpiewak znajdzie dla siebie miejsce. Niech jednak myśli przede wszystkim o doskonaleniu warsztatu i dużo pracuje, niech zachowuje pokorę wobec sztuki i wystrzega się postawy „gwiazdorskiej”.

Wanda Wiłkomirska: – Wychowałam się w rodzinie muzyków i wiadomo było, że muzyka będzie moim zawodem. Wcześnie też zaczęłam występować publicznie. Dziś jest wielka konkurencja, ale są to jednocześnie czasy, w których każdy, kto ma pieniądze, może nagrać płytę, wynająć niemal dowolną salę koncertową i orkiestrę. Są nawet tacy, którzy „załatwiają” pochlebne recenzje. Ale jednego kupić się nie da, tego, że menedżer danej orkiestry zaprosi do ponownego przyjazdu. Kariera polega poniekąd na tym, że muzyk podoba się menedżerowi, orkiestrze i większości publiczności. I że zawsze ma coś własnego do przekazania. A obecnie niektórzy próbują w interpretacji chodzić na skróty. Kiedyś każdy koncertujący skrzypek grał inaczej, wyciskał na utworze własne piętno. Dziś wielu gra jednakowo, bo swoistą metodą działania stało się uczenie się z nagrań. Nieraz nawet błędy bywają takie same i łatwo się zorientować, na jakich nagraniach się wzorowano.

W kursach prowadzonych w Akademii przez Maestry wzięła udział spora grupa wiolinistów oraz adeptów śpiewu. Wszyscy uczestnicy podkreślali, że skorzystali niezwykle dużo i że już sam bezpośredni kontakt z legendarnymi artystkami stał się przeżyciem niepowtarzalnym. Bo też obie Panie nie tylko mogły zadziwić wiedzą, fachowością i talentem pedagogicznym, ale też ująć niezwykłym urokiem osobistym, skromnością oraz dowcipem. Obie zresztą podkreślały, że prowadzona przez nie od pewnego czasu, głównie za granicą, praca pedagogiczna stała się dla nich nowym, niezwykle cennym doświadczeniem, które przerodziło się wręcz w pasję. Podsumowaniem kursów stał się wspólny koncert uczestników. Ciekawe, czy przed którymś z nich otworzy się w przyszłości kariera na miarę Mistrzyń? Kto wie…

 

 

More from category

III Zlot Poetów

W łódzkim Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 7 przy ul. Minerskiej (w gmachu i na terenie przyszkolnym) [Read More]

Koncert wśród lilii

W uniejowskiej kolegiacie odbył się koncert poetycki pt. Uniejów i jego święci z udziałem m.in. łódzkiego poety [Read More]

Od czystej formy do choreografii faktu

Organizowane co dwa lata przez Teatr Wielki w Łodzi Spotkania Baletowe są przedsięwzięciem artystycznym najwyższej [Read More]

Angela Gheorghiu w Łodzi

Na scenie łódzkiego Teatru Wielkiego, w nadzwyczajnym koncercie wieńczącym obchody 50-lecia  placówki, [Read More]

Nowy festiwal muzyczny

Instytut Europejski w Łodzi był miejscem I Międzynarodowego Festiwalu Open Music, zorganizowanego przez Agencję [Read More]

Interesting Sites

    Archives