Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Friday January 18th 2019

Blask blachy

Zawsze cieszy, gdy sukces estradowy odnoszą artyści młodzi, potrafiący zafrapować zarówno pasją działania, jak i wysokim poziomem warsztatowym własnych produkcji artystycznych. Tak było podczas wieczoru zamykającego kolejny sezon prezentacji koncertowych z cyklu Polihymnia z indeksem w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Artystycznych.

Celem owego cyklu jest promocja młodych muzyków – studentów Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów. Podczas comiesięcznych spotkań w nader życzliwej muzyce placówce przy ul. Zachodniej (życzliwej w dużym stopniu dzięki osobistym preferencjom dyrektora Tomasza Bieszczada) prezentują się śpiewacy, instrumentaliści, jak i zespoły kameralne. Koncert zatytułowany Blask blachy stanowił okazję do posłuchania powstałego nie tak dawno kwintetu dętego blaszanego pod nazwą Emitels Brass, grupującego studentów od roku I do III łódzkiej Akademii i będącego inicjatywą par excellence oddolną, bo realizowaną bez nadzoru profesorskiego.

Instrumenty dęte – jak każdy się orientuje – są niezbywalną częścią wszystkich orkiestr symfonicznych. W Polsce jednak, w odróżnieniu od niektórych krajów zachodnioeuropejskich, nie ma silnej tradycji eksponowania „blachy” i „drzewa” na koncertach kameralnych. Tym bardziej może usatysfakcjonować, że muzyczna młodzież przełamuje utrwalone w praktyce i wcale nie najlepsze stereotypy.

Emitels Brass to kwintet o tyle nietypowy, że niezawierający waltorni. Na trąbkach grają Bartłomiej Kacperski i Mateusz Tomaszewski, puzonistami są Tomasz Jagoda (zajmujący się też aranżowaniem dla potrzeb zespołu) i Emil Nocuń, zaś „fundament dźwiękowy” tworzy, grając na tubie, Michał Walczak. Od razu trzeba stwierdzić, że ów młody wiekiem i stażem ansambl zdołał już osiągnąć bardzo dobre, spójne brzmienie, a indywidualne predyspozycje i kompetencje warsztatowe poszczególnych instrumentalistów owocują wysokim poziomem technicznym w wykonywaniu m.in. takich, złożonych formalnie oraz fakturalnie utworów, jak choćby kilkuczęściowa Sonata St. Marc Albinoniego. Wspomniany koncert obejmował także i inne kompozycje z kręgu muzyki dawnej – miniatury Morley’a, Praetoriusa, pięknie „wyśpiewany” został przez chór instrumentów chorał Bacha. Łącznikiem z drugą, lżejszą częścią wieczoru stał się dziarsko wykonany Amor March Straussa, po czym nastąpiła seria muzycznych przebojów rodem z musicalu (Kander), filmu (Morricone), czy szeroko rozumianej estrady (nie zabrakło standardów Lennona-McCartney’a). W zabawnej grotesce dźwiękowej Bacha/Tomaszewskiego Toccata i polka d-moll żywiołowość czysto muzycznej interpretacji podbudowana została elementami …choreografii.

Emitels Brass, mając urozmaicony repertuar i roztaczając właśnie w różnych kontekstach stylistycznych „blask blachy”, wywołał tego wieczoru jak najcieplejsze uczucia u słuchaczy.

More from category

„Sztuka naiwna” w Willi

W Galerii Willa przy ul. Wólczańskiej eksponowana jest wystawa „sztuki naiwnej” – a ściśle malarstwa ze [Read More]

Rok Grażyny Bacewicz

W roku 2019 przypada 110. rocznica urodzin i 50. rocznica śmierci Grażyny Bacewicz, o której mówiono niegdyś, że [Read More]

Dobrowolski upamiętniony

Przy ul. Wólczańskiej 35 w Łodzi odsłonięta została tablica upamiętniająca postać związanego z tym adresem [Read More]

O filmowych festiwalach i nie tylko

Już pod koniec ubiegłego stulecia Maryla Hopfinger twierdziła, że kultura współczesna zyskała charakter [Read More]

Wyśpiewane dzieje

Rozmowa z  JERZYM WOLNIAKIEM – reżyserem, śpiewakiem, pedagogiem, animatorem kultury Janusz Janyst: – [Read More]

Interesting Sites

    Archives