Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Tuesday October 16th 2018

Blask blachy

Zawsze cieszy, gdy sukces estradowy odnoszą artyści młodzi, potrafiący zafrapować zarówno pasją działania, jak i wysokim poziomem warsztatowym własnych produkcji artystycznych. Tak było podczas wieczoru zamykającego kolejny sezon prezentacji koncertowych z cyklu Polihymnia z indeksem w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Artystycznych.

Celem owego cyklu jest promocja młodych muzyków – studentów Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów. Podczas comiesięcznych spotkań w nader życzliwej muzyce placówce przy ul. Zachodniej (życzliwej w dużym stopniu dzięki osobistym preferencjom dyrektora Tomasza Bieszczada) prezentują się śpiewacy, instrumentaliści, jak i zespoły kameralne. Koncert zatytułowany Blask blachy stanowił okazję do posłuchania powstałego nie tak dawno kwintetu dętego blaszanego pod nazwą Emitels Brass, grupującego studentów od roku I do III łódzkiej Akademii i będącego inicjatywą par excellence oddolną, bo realizowaną bez nadzoru profesorskiego.

Instrumenty dęte – jak każdy się orientuje – są niezbywalną częścią wszystkich orkiestr symfonicznych. W Polsce jednak, w odróżnieniu od niektórych krajów zachodnioeuropejskich, nie ma silnej tradycji eksponowania „blachy” i „drzewa” na koncertach kameralnych. Tym bardziej może usatysfakcjonować, że muzyczna młodzież przełamuje utrwalone w praktyce i wcale nie najlepsze stereotypy.

Emitels Brass to kwintet o tyle nietypowy, że niezawierający waltorni. Na trąbkach grają Bartłomiej Kacperski i Mateusz Tomaszewski, puzonistami są Tomasz Jagoda (zajmujący się też aranżowaniem dla potrzeb zespołu) i Emil Nocuń, zaś „fundament dźwiękowy” tworzy, grając na tubie, Michał Walczak. Od razu trzeba stwierdzić, że ów młody wiekiem i stażem ansambl zdołał już osiągnąć bardzo dobre, spójne brzmienie, a indywidualne predyspozycje i kompetencje warsztatowe poszczególnych instrumentalistów owocują wysokim poziomem technicznym w wykonywaniu m.in. takich, złożonych formalnie oraz fakturalnie utworów, jak choćby kilkuczęściowa Sonata St. Marc Albinoniego. Wspomniany koncert obejmował także i inne kompozycje z kręgu muzyki dawnej – miniatury Morley’a, Praetoriusa, pięknie „wyśpiewany” został przez chór instrumentów chorał Bacha. Łącznikiem z drugą, lżejszą częścią wieczoru stał się dziarsko wykonany Amor March Straussa, po czym nastąpiła seria muzycznych przebojów rodem z musicalu (Kander), filmu (Morricone), czy szeroko rozumianej estrady (nie zabrakło standardów Lennona-McCartney’a). W zabawnej grotesce dźwiękowej Bacha/Tomaszewskiego Toccata i polka d-moll żywiołowość czysto muzycznej interpretacji podbudowana została elementami …choreografii.

Emitels Brass, mając urozmaicony repertuar i roztaczając właśnie w różnych kontekstach stylistycznych „blask blachy”, wywołał tego wieczoru jak najcieplejsze uczucia u słuchaczy.

More from category

Wypowiadam się dźwiękami i ruchem

Rozmowa z Justyną Stopnicką – muzykoterapeutką, tancerką, instruktorką tańca oraz fitness, czyli nowoczesnych [Read More]

Małe ojczyzny dla Ojczyzny wielkiej

Zapatrzone w „postępową” Europę rodzime środowiska liberalno-lewicowe miały w ostatnim okresie swój [Read More]

„Biuletyn IPN” o Łodzi

Ukazał się kolejny, czerwcowy numer reaktywowanego „Biuletynu IPN – pisma o najnowszej historii Polski”. [Read More]

Pracę traktuję jako misję

Rozmowa z Tomaszem Krupą, pedagogiem Zespołu Szkół Specjalnych Nr 2 w Łodzi    Janusz Janyst – Jest [Read More]

Film jako baza edukacyjna

Status kulturowego odbiorcy uzyskuje się poprzez trud i pracę, prowadzące do erudycji w sferze tekstualnej i [Read More]

Interesting Sites

    Archives