Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Saturday February 23rd 2019

Mamy dużo ładnych głosów…

Rozmowa z prof. Beatą Zawadzką – sopranistką, kierownikiem Katedry Wokalistyki Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi

– Już drugi rok kieruje Pani Profesor Katedrą Wokalistyki w łódzkiej Akademii Muzycznej. Czego udało się dokonać?

Prof. BEATA ZAWADZKA: – Jedną z ważniejszych inicjatyw była ubiegłoroczna sesja artystyczno-naukowa pt. „Głos ludzki i flet jako pokrewne instrumenty muzyczne”. Obejmowała referaty i koncerty z udziałem wybitnych artystów, dla mnie zaś stanowiła cenne doświadczenie natury organizacyjnej. Odbył się też m.in. prowadzony przez prof. Piotra Kusiewicza kurs poświęcony realizacji recytatywu w muzyce dawnej. Uczestniczyli w nim głównie studenci przygotowujący się do premiery opery Kserkses Haendla, zaprezentowanej w Teatrze Wielkim.

– Studenci Wydziału Wokalno-Aktorskiego są chyba bardziej, niż kiedyś, widoczni na zewnątrz uczelni – myślę nie tylko o dyplomowych spektaklach operowych, ale też o różnego typu koncertach publicznych.

– Występują w urządzanych przez Akademię wieczorach muzycznych, na sesjach – że wspomnę o Musica Moderna, czy współorganizowanej ostatnio przez naszą Katedrę sesji dotyczącej marketingu muzycznego. Poprzedni kierownik Katedry, prof. Grażyna Krajewska-Ambroziak, zainicjowała współpracę ze Śródmiejskim Forum Kultury. Kontynuuję tę współpracę, przygotowując kolejne muzyczne spotkania. W cyklu tym znalazły się już koncerty kolędowe, koncert pasyjny, mozartowski, operetkowo-musicalowy. Będą dalsze. Natomiast w ramach wymiany międzynarodowej, zapoczątkowanej przez dziekana, prof. Włodzimierza Zalewskiego, nasi studenci występowali jesienią w przedstawieniach operowych w Schlosstheater Rheinsberg w Niemczech.

– Jak ocenia Pani „stan posiadania” Akademii, jeśli chodzi o obdarzonych pięknymi głosami adeptów śpiewu?

– Mamy dużo ładnych głosów, a każdemu adeptowi przyjętemu na studia dajemy szansę na artystyczny rozwój. Wpływ na ten rozwój mają – poza samymi warunkami głosowymi i systematyczną pracą – również indywidualne predyspozycje psychiczne i cechy osobowościowe.

Czy można powiedzieć, że po pięcioletnich studiach dyplomant Wydziału Wokalno-Aktorskiego jest już ukształtowanym artystą?

– Studia porównałabym do gromadzenia kapitału w banku. Od każdego absolwenta uczelni zależy, czy ten kapitał będzie pomnożony, czy też pojawi się debet. Dla artysty śpiewaka kontynuacją edukacji zawsze jest praktyka zawodowa. Występy na scenie teatru operowego, operetkowo-musicalowego, czy też na estradzie koncertowej łączą się z doskonaleniem warsztatu.

– Jak obecnie wyglądają perspektywy zawodowe absolwentów?

– Uważam, że każdy dobry, młody śpiewak powinien znaleźć swoje miejsce na rynku muzycznym – nie tylko zresztą krajowym. Studenci są dziś bardziej otwarci na świat, biorą udział w konkursach, podejmują za granicą studia podyplomowe. To niejednokrotnie ułatwia karierę. Na pewno w każdym przypadku liczą się umiejętności, talent i jakaś doza szczęścia.

– Co ciekawego planuje Katedra na najbliższy okres?

– Przewidujemy kolejne sesje artystyczne, różnego typu prezentacje, m.in. w ramach współpracy międzynarodowej. Studenci przygotowują się też do spektaklu Wesela Figara w Teatrze Wielkim.

– A co Pani osobiście ma w planach – melomani bardzo sobie cenią Pani interpretacje np. liryki wokalnej i muzyki oratoryjnej (nie tak dawno – Glorii Vivaldiego, Exsultate, jubilate czy Vesperae solennes de confessore Mozarta).

– Przygotowuję się do następnych występów w takim właśnie repertuarze.

More from category

Mozartowskie koncerty Polish Camerata

Działająca od 1990 roku Polish Camerata jest w naszym życiu muzycznym jedną z liczących się marek. Jako [Read More]

Oleje Biernackiego

W łódzkiej Galerii Re:Medium przy ul. Piotrkowskiej 113 można było oglądać wystawę najnowszych obrazów Andrzeja [Read More]

Szydłowskie kolędowanie

Już po raz osiemnasty Gimnazjum im. Marii Konopnickiej w Szydłowie opodal Piotrkowa Trybunalskiego urządziło – [Read More]

„Sztuka naiwna” w Willi

W Galerii Willa przy ul. Wólczańskiej eksponowana jest wystawa „sztuki naiwnej” – a ściśle malarstwa ze [Read More]

Rok Grażyny Bacewicz

W roku 2019 przypada 110. rocznica urodzin i 50. rocznica śmierci Grażyny Bacewicz, o której mówiono niegdyś, że [Read More]

Interesting Sites

    Archives