Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Friday April 20th 2018

Antologia sonat barokowych

Sonata – kompozycja przeznaczona na instrument solowy lub mały zespół solistów z basso continuo – okrzepła pod względem formalnym w późnym baroku. Ze względu na miejsce wykonywania nastąpił wtedy podział na sonatę kościelną (da chiesa), zwykle czteroczęściową, w której szybsze części, druga i czwarta, były zazwyczaj fugowane, oraz sonatę kameralną (da camera), będącą suitą, a więc zestawem tańców przeznaczonych do wykonywania na dworach.

Inna klasyfikacja dotyczyła wielkości obsady. Komponowane były bowiem sonaty solowe z basso continuo lub bez, sonaty triowe, także a quattro, a cinque.

Interesującą antologię kościelnych sonat a due, czyli solowych z basso continuo, zarejestrowali ostatnio na płycie kompaktowej łódzcy muzycy: fagocista Krzysztof Kamiński oraz klawesynistka Ewa Piasecka – artyści będący profesorami Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów, działający też intensywnie w innych zawodowych kontekstach związanych z muzyką. Starannie pod względem edytorskim wydany krążek, zatytułowany Come prima, mógł się ukazać dzięki finansowemu wsparciu firmy Ludwig Frank Meisterhafte Holzblasinstrumente.

Nagranie obejmuje trzy sonaty Telemanna oraz po jednej Darda i Fascha. Wszystkie te późnobarokowe utwory najprawdopodobniej były pierwotnie przeznaczone na wiolę da gamba (lub wiolonczelę) oraz klawesyn, a zatem w omawianej wersji stanowią transkrypcje. W nowej szacie dźwiękowej brzmią wszakże bardzo interesująco, będąc okazją do ukazania bogatych walorów dźwiękowych fagotu, instrumentu dziś przecież nie tak znów często eksponowanego w roli solistycznej lub kameralnej. Znakomita, wirtuozowska gra Krzysztofa Kamińskiego sprawia, że urzekać mogą zarówno charakteryzujące się pięknym kształtowaniem dźwięku i szlachetnym frazowaniem kantylenowe części wolne, jak i łączące te cechy z błyskotliwością techniczną części szybkie. Wzorowe pod każdym względem, stylowe współdziałanie klawesynu, dopełnia zalet interpretacji. Na podkreślenie zasługują także właściwe parametry akustyczne nagrania uzyskane przez reżysera dźwięku, Krzysztofa Sztekmilera. Płytę Come prima można więc z czystym sumieniem polecić najbardziej wymagającym miłośnikom muzyki dawnej.

Previous Topic:

More from category

Nietoperza lot niewysoki

Już po raz siódmy w historii łódzkich scen muzycznych wystawiona została Zemsta nietoperza. Ta ceniona powszechnie [Read More]

Staram się poszerzać swoje umiejętności

Rozmowa z Marzeną Konowalską – śpiewaczką, organistką, autorką pieśni religijnych Janusz Janyst – Ma [Read More]

Film jako baza edukacyjna

Status kulturowego odbiorcy uzyskuje się poprzez trud i pracę, prowadzące do erudycji w sferze tekstualnej i [Read More]

Rozśpiewany festiwal

Ważny dla kultury muzycznej i mający ogólnopolski zasięg Łódzki Festiwal Chóralny Cantio Lodziensis odbył się [Read More]

Koncerty ku czci

W Łodzi odbyło się ostatnio kilka koncertów patriotycznych, dedykowanych ważnym postaciom historycznym. Brali w [Read More]

Interesting Sites

    Archives