Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Saturday June 23rd 2018

Skrzyżowanie „Łódź”

Już po raz trzeci Akademicki Ośrodek Inicjatyw Artystycznych zorganizował w swojej siedzibie przy ul. Zachodniej festiwal Crossroads – Skrzyżowanie „Łódź”. Impreza od początku promowała dokonania teatralne, muzyczne i plastyczne. Tym razem odbyły się też cztery seanse etiud filmowych studentów PWSFTviT.

Dyrektor Skrzyżowania „Łódź”(a zarazem AOIA), Tomasz Bieszczad, stwierdził: „- Nasz Ośrodek ma własną, „pozytywistyczno-społecznikowską” misję nakierowaną na pracę z młodymi talentami. Festiwal jest środkiem, by ta praca mogła być skuteczniejsza, by artyści i publiczność mogli się skonfrontować z interesującymi zjawiskami „ze świata” i by można było o tym swobodnie porozmawiać. Przy okazji „badamy” nadal koncepcję Łodzi jako (ciągle) magicznego miejsca na przecięciu się kulturowych szlaków Europy”.

Trzecia edycja Crossroads, ze względu na skromniejsze, niż poprzednio, możliwości finansowe, obejmowała tylko cztery spektakle teatralne i trzy koncerty.

Z trzyosobową komedią obyczajową Zemsta jest słodka w reżyserii Ingi Kristiny Resseguier przyjechał do Łodzi Waldau Theater z Bremy. Misternie utkana intryga komedii (tekst zbiorowy) skoncentrowana została wokół marnego aktora zyskującego nagle sukces zawodowy i powodzenie u kobiet. Spektakl charakteryzował się profesjonalizmem we wszystkich scenicznych „parametrach”.

Fascynujący okazał się W niedzielny poranek – estetycznie „czyste” widowisko ośrodka Majsternia Pisni ze Lwowa w reżyserii Sergiy Kovalevycha: nasycone symboliką, skupione, niemające typowej narracji, ale nawiązujące do wątku młodej kobiety, która czeka… Trzy wykonawczynie wykreowały coś na kształt misterium, śpiewając a cappella białymi głosami ukraińskie pieśni (raz wykorzystały akordeon), permanentnie realizując zadania choreograficzne, współtworzące całościową formę.

W wykonaniu aktorów Teatru Zielony Wiatrak z Trójmiasta (tym razem trzech mężczyzn) można było obejrzeć Co pan na to, panie Freud (autorem tekstu, reżyserem i jednym z wykonawców jest Marek Brand). Minimalistyczne w środkach przedstawienie, bazujące na nieustannej rozmowie, stanowiło penetrację sfery snów. Nastawione częściowo na komediowość, okazało się jednak umiarkowanie dowcipne.

Łódzki Teatr pod Lupą zaprezentował spektakl Nie kupuj kota w worku w reżyserii Teresy Radzikowskiej-Binkowskiej, będący kompilacją utworów poetyckich Tadeusza Rożewicza. Czytelne przesłanie dotyczyło negacji konsumpcyjnego stylu życia i agresywności mediów. Młodzi aktorzy zaprezentowali spore umiejętności w operowaniu słowem, ale także ciałem, biorąc pod uwagę niebanalną choreografię Sylwii Majcher.

Znakomicie wypadł koncert Chopin na jazzowo w wykonaniu Tria Filipa Wojciechowskiego. Lider – pianista improwizacje wyprowadzał konsekwentnie z materiału dźwiękowego dzieł Chopinowskich, dbając o logikę formy. Twórczo współdziałali z nim basista i perkusista.

Acoustic Travellers to z kolei trio bluesowe, precyzyjnie funkcjonująca „maszyna” obywająca się, notabene, bez perkusji (2 gitary i kontrabas). Śpiewał głównie Mike Greene (USA), okazjonalnie Leszek Cichoński, którego gitarowe solówki uznać wypada za stylistycznie wzorowe.

Łódzki Etnochór „Wieczornica” najbardziej zainteresował ukraińską częścią programu. Jest w tym 10-osobowym zespole już kilka naprawdę dobrze wyspecjalizowanych, „białych głosów”.

Przygotowana została ekspozycja rysunków ołówkiem i piórkiem Zbigniewa Hübscha. Jego reprezentujące wysoki poziom warsztatowy prace są prawie wyłącznie abstrakcyjne i tworzą integralny świat wizualny.

Anita Komorowska zaprosiła zaś na wystawę fotograficznych portretów swej kilkuletniej córki Amélie – czarno-białych i kolorowych, w subtelny sposób stylizowanych, zawierających niekiedy aluzje do surrealizmu.

Odbył się też panel dyskusyjny dotyczący kondycji kultury w Łodzi. Wbrew pozorom wnioski nie były całkowicie pesymistyczne, podkreślono obecność tzw. potencjału, ale także potrzeby wzajemnego rozumienia się, wspierania w kulturotwórczych działaniach.

More from category

Pracę traktuję jako misję

Rozmowa z Tomaszem Krupą, pedagogiem Zespołu Szkół Specjalnych Nr 2 w Łodzi    Janusz Janyst – Jest [Read More]

Big-band Teatru Muzycznego

Teatr Muzyczny w Łodzi zaprosił na pierwszy koncert z planowanej serii „Klasycy big-bandu”.  Bohaterem [Read More]

Nietoperza lot niewysoki

Już po raz siódmy w historii łódzkich scen muzycznych wystawiona została Zemsta nietoperza. Ta ceniona powszechnie [Read More]

Staram się poszerzać swoje umiejętności

Rozmowa z Marzeną Konowalską – śpiewaczką, organistką, autorką pieśni religijnych Janusz Janyst – Ma [Read More]

Film jako baza edukacyjna

Status kulturowego odbiorcy uzyskuje się poprzez trud i pracę, prowadzące do erudycji w sferze tekstualnej i [Read More]

Interesting Sites

    Archives