Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Saturday June 23rd 2018

Ignaczewski gra Przybylskiego

Ukazała się kolejna już płyta firmy fonograficznej Accent Edition z nagraniami Zbigniewa Ignaczewskiego – łódzkiego akordeonisty, laureata międzynarodowych konkursów, profesora Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów. Podobnie, jak na krążku opublikowanym wcześniej, artysta zarejestrował muzykę Bronisława Kazimierza Przybylskiego – jednego z czołowych łódzkich kompozytorów, kierującego w łódzkiej uczelni muzycznej Katedrą Kompozycji. Twórca ten, mający wszechstronne zainteresowania gatunkowe, od dawna sporo uwagi poświęca m.in. właśnie akordeonowi, pisząc na ten popularny instrument zarówno utwory pedagogiczne, jak i koncertowe.

Muzykę prof. Przybylskiego grałem już ponad 30 lat temu jako uczeń, potem jako student, teraz wykonuję ją jako koncertujący solista i kameralista – mówi Ignaczewski. Na każdym etapie stawia ona przed wykonawcą wysokie wymagania w zakresie warsztatu, wyobraźni i wrażliwości muzycznej. Wymaga wielkiej precyzji technicznej i przemyślanej interpretacji. Nie ma tu bowiem dźwięków przypadkowych, a tzw. warsztat zawsze podporządkowany jest wyrazistym założeniom estetycznym.

Na zatytułowanej Favourites płycie utrwalonych zostało dziewięć kompozycji zróżnicowanych pod względem charakteru, nastroju i środków dźwiękowych, by wspomnieć choćby o neobarokowej La Folii i wariacjach nt. Prząśniczki Moniuszki. W zestawie znalazły się też dwie pozycje kameralne: North-West na akordeon i instrumenty perkusyjne, na których gra Piotr Pniak (notabene w tym utworze język dźwiękowy jest najbardziej radykalny) oraz Scherzi Trio – tym razem wspólnie z Ignaczewskim koncertują skrzypek Tomasz Król i gitarzysta Piotr Stępnik. Akordeonista demonstruje godną uznania wirtuozerię, nie gorzej wypadli w nagraniu pozostali muzycy.

Na podkreślenie zasługuje dobry poziom techniczny rejestracji mikrofonowej dokonanej przez Krzysztofa Sztekmilera. Płytę warto zarekomendować m.in. tym, którzy nie doceniają jeszcze akordeonu jako instrumentu koncertowego o dużym potencjale wyrazowym.

More from category

Pracę traktuję jako misję

Rozmowa z Tomaszem Krupą, pedagogiem Zespołu Szkół Specjalnych Nr 2 w Łodzi    Janusz Janyst – Jest [Read More]

Big-band Teatru Muzycznego

Teatr Muzyczny w Łodzi zaprosił na pierwszy koncert z planowanej serii „Klasycy big-bandu”.  Bohaterem [Read More]

Nietoperza lot niewysoki

Już po raz siódmy w historii łódzkich scen muzycznych wystawiona została Zemsta nietoperza. Ta ceniona powszechnie [Read More]

Staram się poszerzać swoje umiejętności

Rozmowa z Marzeną Konowalską – śpiewaczką, organistką, autorką pieśni religijnych Janusz Janyst – Ma [Read More]

Film jako baza edukacyjna

Status kulturowego odbiorcy uzyskuje się poprzez trud i pracę, prowadzące do erudycji w sferze tekstualnej i [Read More]

Interesting Sites

    Archives