Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Thursday March 21st 2019

Petrenko – malarstwo ewoluujące

W różnych łódzkich galeriach (ostatnio w galerii Śródmiejskiego Forum Kultury oraz dwukrotnie w galerii Klubu Lekarza Okręgowej Izby Lekarskiej) obejrzeć można było obrazy Alicji Naruszewicz-Petrenko, jednej z najbardziej oryginalnych malarek reprezentujących Stowarzyszenie Plastyków Amatorów w Łodzi i Klub Plastyków Amatorów przy Łódzkim Domu Kultury.

Urodzona w Wilnie, od 1945 roku – po odbyciu przymusowej drogi „z Polski do Polski” – mieszka w naszym mieście. Ukończyła studia medyczne, obecnie jest emerytowanym lekarzem stomatologiem. Zawsze była rozkochana w sztuce. Często chodzi na koncerty, do teatru, czyta poezję, uczestniczy w spotkaniach grupy literackiej „Centauro”. Pasję malarską realizuje od ponad 15 lat, korzystając, szczególnie na początku, z konsultacji warsztatowych prof. Ryszarda Hungera. Uczestniczyła w wielu wystawach zbiorowych, miała osiem wystaw indywidualnych. Zdobyła liczne nagrody i wyróżnienia na konkursach plastycznych. Przez dziewięć lat pełniła funkcję prezesa SPA. Organizuje ekspozycje prac malujących lekarzy. Mąż, Włodzimierz, także stomatolog, podziela jej pozamedyczne zainteresowania, sam jednak zajmuje się fotografią artystyczną.

Alicja Naruszewicz-Petrenko najchętniej stosuje techniki akwareli i pastelu. W jej twórczości – świadczącej o dużej wyobraźni w zakresie rysunku, koloru, niebanalnej kompozycyjnie – można wyszczególnić kilka następujących po sobie faz. Początkowo powstawały pejzaże inspirowane malarstwem impresjonistów. Później przyszła kolej na portrety kobiet, bardzo wyraziste w indywidualnym podejściu do modelek – delikatnie stylizowane poprzez wydłużenie twarzy i postaci, nawiązujące nierzadko do secesji i symbolizmu. W ostatnim czasie artystka coraz wyraźniej skłania się w stronę abstrakcji.

Jako malarka czuję się wolnym ptakiem. Uważam, że nie muszę trwać w jednym stylu. Dawniej bardziej rejestrowałam to, co widzę, dziś utrwalam raczej to, co czuję i co sobie wyobrażam – mówi.

Artystka najczęściej maluje na papierze. Jednak charakteryzująca jej postawę potrzeba poszukiwania nowych środków technicznych oraz możliwości wyrazowych spowodowała, że całkiem niedawno jako ”nośników” zaczęła też równolegle używać…zasuszonych liści, kory palmy i platanu a nawet kamieni. Posługując się akwarelą i akrylem utrwala na tych naturalnych substancjach głównie ikony, wizerunki aniołów, inspirując się częściowo dawnymi ikonami rosyjskimi. Również i te prace okazują się interesujące.
W całej jej malarskiej twórczości mamy do czynienia z solidnym warsztatem służącym – w zamyśle autorki – realizacji jasno sprecyzowanego ideału estetycznego, dziś przez wielu artystów postmodernistycznych jawnie deprecjonowanego, co nie znaczy, że mniej, niż kiedyś ważnego. Chodzi po prostu o ideał piękna, stanowiący w tym ewoluującym stylistycznie malarstwie, constans.

More from category

Koncert jazzowej kameralistyki

W wypełnionej po brzegi sali koncertowej Filharmonii Łódzkiej wystąpił Atom String Quartet – znakomity [Read More]

Oleje Biernackiego

W łódzkiej Galerii Re:Medium przy ul. Piotrkowskiej 113 można było oglądać wystawę najnowszych obrazów Andrzeja [Read More]

O sytuacji w Kościele katolickim

W warszawskim Wydawnictwie św. Tomasza z Akwinu ukazała się książka abp. Jana Pawła Lengi pt. Przerywam zmowę [Read More]

Werliński uhonorowany

(przyczynek do historii łódzkiej sceny operowej) Tenor Roman Werliński, były solista Teatru Wielkiego w Łodzi, [Read More]

„Sztuka naiwna” w Willi

W Galerii Willa przy ul. Wólczańskiej eksponowana jest wystawa „sztuki naiwnej” – a ściśle malarstwa ze [Read More]

Interesting Sites

    Archives