Czyli ot, taki sobie, prowadzony niesystematycznie, notatnik (kulturalny)
Monday October 23rd 2017

Crossroads – artystyczne skrzyżowanie idei

 Istniejący od 2005 roku Akademicki Ośrodek Inicjatyw Artystycznych zyskał już rangę ważnej placówki upowszechniającej kulturę w naszym mieście. Starannie odnowiony i nowocześnie wyposażony budynek przy ul. Zachodniej 54/56 jest miejscem przedsięwzięć teatralnych, kabaretowych, plastycznych, odbywają się tam różnego typu koncerty, spektakle taneczne, są spotkania autorskie, prelekcje. Każdego miesiąca „coś się w Ośrodku dzieje” i w gruncie rzeczy odbiorca w każdym wieku, a więc nie tylko student, ma zawsze szansę znaleźć coś dla siebie.

Oczywiście jest jeden warunek. Tym odbiorcą nie powinien być ktoś, dla kogo pożądaną strawą duchową jest pop-kulturowa papka, lecz amator przede wszystkim sztuki ambitnej, nonkonformistycznej, co wcale nie oznacza, że hermetycznej, a więc przemawiającej tylko do „wtajemniczonych”.

Od niedawna AOIA ma także ofertę specjalną: Crossroads – Festiwal Skrzyżowanie „Łódź”, którego druga już edycja odbyła się na początku października. Dyrektor tej nowej w naszym mieście imprezy, Tomasz Bieszczad (będący zarazem dyrektorem rzeczonej placówki), stwierdził:  – W ciągu ostatnich lat Łódź w naturalny sposób staje się centralnym punktem Polski i Europy. Jednak atuty położenia miasta są nadal niedoceniane. Nie widać, aby w powszechnej świadomości mieszkańców ożywało poczucie dumy i szansy wynikającej z tej lokalizacji. A przecież dzięki niej Łódź mogłaby – w jeszcze większym stopniu, niż dotąd – stać się miejscem spotkań, terenem „pokojowej konfrontacji” narodów, systemów, kultur, idei, obyczajów, doświadczeń historycznych, rozwiązań gospodarczych. Nowym mitem Łodzi mógłby być mit miasta leżącego na skrzyżowaniu szlaków cywilizacyjnych: Północ – Południe i Wschód – Zachód. Takie spojrzenie może przyczynić się do nasycenia naszego miasta ożywczymi ideami, wskazać nowe drogi rozwoju, stworzyć nowe horyzonty wyobraźni – dynamicznej, świeżej i zuchwałej. W tym sensie nasz Festiwal chciałby stać się kolejnym „lobbystycznym argumentem” dla dyskusji o Łodzi.

I zapewne takim argumentem inicjatywa już się staje. W festiwalowym kalendarzu drugiej edycji szczególnie wyeksponowany został teatr. Zaprezentowano osiem, w większości kameralnych, spektakli, w tym trzy „importowane” z zagranicy. Przedstawienia dotyczyły różnych aspektów rzeczywistości. Przynajmniej połowę z nich można było uznać za niezwykle udane i ciekawe. Improwizowana fragmentami przez wyłącznie kobiecy skład aktorski Teatru Bezscenni Babcia odsłaniała sekrety psychiki sarkastycznych staruszek. W Niebieskim cieniu oddechu Teatru Momo jednoosobowa kreacja pantomimiczna niosła przesłanie o zasadności konsekwentnego dążenia do realizacji marzeń. Kwartet aktorów z Teatru Svabodnego z Białorusi pokazał, nomen omen, swobodną adaptację Procesu Kafki, osiągając swoistą magię dzięki niebanalnej scenografii, wykonywanej na żywo, nostalgicznej muzyce i reżyserii osiągającej wysoki stopień spójności formalnej. Podobały się też dwa zespoły czeskie. Służebnicy Lorda Alfreda w dziejącej się w wyimaginowanym domu wariatów, trzyosobowej grotesce Śpisz ze mną? w wirtuozowski sposób „ogrywali” rekwizyty (m.in. łóżka na kółkach) prezentując swe egzystencjalne rozterki w akcji niemal bez słów. Teatr Miejski ze Zlina przywiózł okraszone piosenkami, zawierające podteksty polityczne i odwołujące się do najnowszej historii przedstawienie Gdy już człowiek swoje wie, czyli Auto-salon Jana Wericha. Stanowiąc montaż skeczy, opowiada ono dzieje życia Jana Wericha i Jiři Voskoveca, legendarnego duetu czeskich klaunów współtworzącego w latach międzywojennych dadaistyczny Teatr Oswobodzony, po wojnie rozdzielonego osobnymi losami.

I tylko nieco mniej przypadły do gustu pozostałe propozycje sceniczne. Teatr Napięcie w podbudowanej quasi naukowym komentarzem Operze Dożynki rozgrywającej się niemo (!) na dwóch scenach równolegle poprzez ukazanie dwóch kobieco-męskich par „przeżywających kryzys wieku średniego”, kazał widzom słuchać cały czas rozrywkowej muzyczki oraz pretensjonalnego tekstu Andrzeja Sosnowskiego przez słuchawki. Terminus a Quo przesadził chyba w opartej na werbalnych wulgaryzmach ekspresji w ironicznym ponoć wobec polskiej obyczajowości spektaklu Usta/lenia. Z kolei duet tancerek a jednocześnie choreografów Teatru Tańca Alter w układzie A co… najwyraźniej zbytnio nastawił się na psychologię międzyludzkich, w danym przypadku kobiecych, relacji kosztem czysto baletowego rzemiosła.

Świat Polihymnii reprezentowało, już pierwszego dnia, Percussion Studio z łódzkiej Akademii Muzycznej, interpretujące na profesjonalnym poziomie zróżnicowane obsadowo i dźwiękowo kompozycje twórców współczesnych, m.in. amerykańskich. Podgrzała mocno atmosferę grupa Shannon, łącząca tradycyjną muzykę irlandzką, szkocką i bretońską z nowymi konwencjami brzmieniowymi. Dynamiczną puentą muzyczną festiwalu stała się, przetwarzająca na różne sposoby folklor beskidzki, kapela Psio Crew. Jej ostre granie przerodziło się pod koniec występu we wspólną, taneczną zabawę muzyków i publiczności.

Zaś w galerii sztuki można było oglądać wystawę prac „niepokornego artysty”, Bartłomieja Jarmolińskiego, obejmującą różne formy kontrowersyjnych niekiedy pod względem tematycznym wypowiedzi, od malarstwa po wideo.

Prezentacjom towarzyszyły spotkania dyskusyjne. Na tematy ściśle artystyczne, warsztatowe, rozmawiano z reżyserami, aktorami, muzykami. Natomiast pod hasłem Największe polskie skrzyżowanie odbyło się spotkanie z burmistrzem Strykowa, Andrzejem Jankowskim, oraz działaczami nieodległych samorządów lokalnych. Analizowano szanse, jakie wiążą się ze skrzyżowaniem autostrad niedaleko Łodzi. A łatwo się domyślić, że nie jest to wyłącznie zagadnienie komunikacyjne i gospodarcze.

Festiwal Crossroads dopiero rozwija się, jest imprezą na dorobku. Wydaje się wszakże, że wpisując się w tak istotny dla naszego miasta dialog międzykulturowy i stanowiąc artystyczne skrzyżowanie idei, może już wkrótce wypracować sobie rozpoznawalną także poza Łodzią markę.

Next Topic:

More from category

Angela Gheorghiu w Łodzi

Na scenie łódzkiego Teatru Wielkiego, w nadzwyczajnym koncercie wieńczącym obchody 50-lecia  placówki, [Read More]

W kręgu filmowego dokumentu

Nikt nie ma dziś wątpliwości co do tego, jak ważnym fenomenem kulturowym jest film dokumentalny. A jego specyfika [Read More]

Życie seksualne lemingów czyli „ostry” Ziemkiewicz

W zeszłym roku, nakładem lubelskiej Fabryki Słów, wydany został kolejny zbiór felietonów politycznych Rafała [Read More]

Słowo i muzyka u Jezuitów

Już po raz siódmy odbył się w Łodzi Międzynarodowy Festiwal „Słowo i muzyka u Jezuitów”, zorganizowany [Read More]

Rzecz o cierpieniu

W Domu Literatury w Łodzi odbyło się spotkanie z Urszulą Kowalską, autorką wydanego niedawno przez [Read More]

Interesting Sites

    Archives